Wierzysz?
Dz 2,42-47 1 P 1,3-9 J 20,19-31

Między „chciałbym” a „chcę” różnica jest ogromna. Między „wierzę” a „być może” istnieje przepaść. Zmartwychwstanie jest prawdą wiary, która najmocniej i najwyraźniej określa chrześcijan. Jej przyjęcie radykalnie przemienia jednostkę, wspólnoty i całe społeczności. Dla św. Tomasza Niedowiarka spotkanie ze zmartwychwstałym Jezusem stało się prawdziwym przełomem. Takie było też doświadczenie Piotra, Marii, później Szawła–Pawła. Jerozolimska wspólnota uczniów Chrystusa zmieniła się: „wszyscy, co uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne” (Dz 2,44), dzielili się z potrzebującymi, trwali na modlitwie, w radości i prostocie serca. Apostołowie z bezradnych i zalęknionych, stali się odważnymi głosicielami ewangelii.

Jaka jest ta przemiana, którą przynosi spotkanie z Jezusem? Gdy Zmartwychwstały ukazał się uczniom, powiedział „Pokój wam” i pokazał im swoje rany. Jakby chciał wskazać, że ten pokój ma swoje źródło w Jego ranach przemienionych zmartwychwstaniem. Nie wyzbył się swoich ran, choć nabrały one nowego znaczenia, blasku. Pokój i ból nie muszą być przeciwstawiane, jeśli patrzy się na nie w świetle zmartwychwstania. Czyż pokój serca, wewnętrzny ład, ukojenie, harmonia nie należą do naszych największych pragnień?

Bóg „przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo nas zrodził do żywej nadziei” (1 P 1,3). Zdumiewającym odkryciem była dla mnie wielka liczba pisanych współcześnie książek z nadzieją w tytule. Poszukiwanie nadziei – niezbędnej do życia, koniecznej do zrobienia każdego kolejnego kroku – wydaje się symptomem ogromnej potrzeby, którą w sobie nosimy. „Zrodził nas do żywej nadziei” – tchnienie nadziei, to także przemiana, którą sprawia spotkanie ze Zmartwychwstałym.

Tej przemiany dokonuje Bóg „w swoim wielkim miłosierdziu” (1 P 1,3). Miłosierdzie jest najważniejszym, największym przymiotem Boga. Przypomina nam o tym Niedziela Miłosierdzia. Kiedy człowiek woła do Boga o miłosierdzie, kiedy modli się, prosząc, „zmiłuj się nade mną”, to nie chodzi mu tylko o przebaczenie grzechów. Modli się właśnie o nadzieję, o pokój, o uwolnienie od lęku, o znalezienie swojego miejsca w życiu. Zmiłuj się i daj mi koniec udręk, niepokoju, niepewności, zmiłuj się i daj mi mocną wiarę.

Wiele znaków uczynił zmartwychwstały Jezus, których nie zapisano w księdze Ewangelii Jana (por. J 20,30) i w żadnej innej, bo one ciągle są pisane na kartach żywej księgi naszych serc. Jezus zmartwychwstał, pozwala się spotkać wierzącym i radykalnie przemienia ich życie. Wierzysz w to?!


Cyprian Klahs OP - ur. 1969, dominikanin, przełożony braci studentów, napisał m.in. "Pamiętniki Jonasza i inne apokryfy" (W drodze 2016). Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Ku górze!

Nie bądź obojętny

Poszukiwacze perły

Za was i dla was

MODLĘ SIĘ, JAK UMIEM


komentarze



Facebook