Archwium > Numer 334 (06/2001) > ...dla ludu ustanowiony > Stać się sobą, aby pomagać innym

Stać się sobą, aby pomagać innym
Wydaje się, że każdy, kto próbuje pomagać innym w drodze wolności, musi przejść drogę podobną do tej, którą przeszli pustelnicy w Egipcie w czasie zrywu ewangelicznej gorliwości.

Ojciec Pojmen prosił ojca Józefa: „Powiedz mi, jak mam zostać mnichem”. On odpowiedział: „Jeśli chcesz znaleźć pokój tu i na tamtym świecie, w każdej sprawie stawiaj sobie to pytanie: »Kimże ja jestem?« i nie sądź nikogo”.

Człowiek, który poszukuje odpowiedzi dotyczącej życiowego problemu, prosi o radę kogoś mądrego. W ten sposób szuka światła Bożego, które pozwoli podjąć tę najwłaściwszą decyzję. Ten z kolei, kto decyduje się na taką posługę, przyjmuje na siebie zadanie nazywane towarzyszeniem duchowym. Chodzi o taką pomoc, która ma służyć drugiemu w odkryciu przez niego prawdy o sytuacji i w podjęciu decyzji. Nie mówimy tutaj o tak zwanych dobrych radach, których chętnie udziela się innym, ale pomimo to, że samemu doradcy wydają się one znakomite, zainteresowani niechętnie z nich korzystają. Interesuje nas to, jak można pomóc drugiemu człowiekowi w poznaniu dobra, które rodzi się dzięki ludzkiej decyzji, i jak próbować to dobro osiągnąć. Jak pomagać skutecznie i kto może duchowo towarzyszyć w drodze osobom poszukującym Bożego światła.

Jednym z pierwszych świadectw o takiej roli w Kościele są przekazy o mnichach ruchu pustelniczego w Egipcie w IV wieku. Spośród nich najbardziej znany jest św. Antoni Pustelnik. Jest on raczej reprezentantem pokolenia ludzi poszukujących Boga. W tamtym czasie pojawiło się bowiem śro (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mirosław Pilśniak OP - ur. 1959, dominikanin, absolwent matematyki i teologii, duszpasterz rodzin, prezes Fundacji Sto Pociech, doradca duchowy ruchu Spotkań Małżeńskich, autor artykułów i książek, wydał m.in. Miłość, przyjaźń modlitwa czyli to, co najważniejsze oraz Krótką kołdrę, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Nie opuszczę Cię aż do śmierci

W drodze do światła

Jest druga próba

Wolność w spowiedzi

Kołdra


komentarze



Facebook