Archwium > Numer 331 (03/2001) > Przed pielgrzymką na Ukrainę > Chrześcijaństwo a tożsamość i niepodległość Ukrainy

Chrześcijaństwo a tożsamość i niepodległość Ukrainy
Kościoły mogą wnieść istotny wkład w odzyskanie przez Ukrainę własnego miejsca w Europie.

Ruś Kijowska przyjmuje chrześcijaństwo w momencie, gdy tożsamość europejska jako universitas christiana zaczyna przybierać wyraźną postać. Granice Europy wyznacza zasięg chrześcijaństwa grecko–rzymskiego, gdyż co najmniej do połowy XV wieku trwa jeszcze wyraźna łączność Wschodu i Zachodu czy raczej Grecji i Rzymu. Fundamentem tej jedności jest Kościół, do XIII wieku socjopsychicznie jeden, choć wewnętrznie nieraz skłócony. Jedność ta została poważnie zachwiana przez wyprawy krzyżowe, paradoksalnie podejmowane nie tylko w celu wyzwolenia Grobu Chrystusa, ale także w duchu solidarności z Bizancjum znajdującym się pod presją islamu. Świadectwem tej jedności w płaszczyźnie religijnej są m.in. modlitwy, odmawiane przy umierających w czasach Wielkiego Księstwa Kijowskiego, w których wzywa się świętych Kościoła greckiego oraz łacińskiego i to z okresu po rozłamie Wschodu i Zachodu, jak na przykład Wojciecha, Wacława, Knuta czy Olafa. Na polu politycznym świadczą o niej Piastówny wydawane za mąż za Rurykowiczów, Rurykowiczówny na tronach polskich, niemieckich i francuskim, a jednym z ostatnich jej akordów jest zjazd monarchów w Krakowie, uświetniony ucztą u Wierzynka, w którym bierze jeszcze udział król Cypru. Tej jedności dowodzi także międzynarodowa obsada uniwersytetów, zarówno gdy chodzi o profesorów, jak i studentów, a po upadku Bizancjum exodus wielu członków bizantyńskiej elity kulturalnej na Zachód, co (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Aleksander Hauke-Ligowski - ur. 1936, dominikanin, od roku 1968 wielokrotnie odbywał podróże apostolskie na tereny ZSRR, w latach 1994?1998 przebywał w Rosji i na Ukrainie, był rektorem Kolegium św. Tomasza w Kijowie, obecnie mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Prowincjałki z Loyoli

Koniec, czyli początek...

Wybrana literatura na temat homoseksualizmu

PRÓBA WIARY

Ażeby nie zabrakło robotników na Jego żniwie


komentarze



Facebook