Ja się po prostu zakochałam
Nie wstydzę się tego, że gdy moim życiu wydarzy się coś radosnego, od razu biegnę do kaplicy. Zaśpiewam Mu coś z całego serca, zatańczę, prześlę całusa albo zerwę kwiaty, zaniosę do kaplicy i powiem: "Wiesz, zachwyciłeś mnie, ogromnie Ci dziękuję za to, co się stało".

W ostatnich dziesięcioleciach wiele kobiet pragnie wyzwolenia i podejmuje różnorodne działania zmierzające do uznania ich praw. Jest to dążenie u swoich podstaw bardzo uzasadnione. Jednakże czy ciągłe szukanie nowych sposobów samorealizacji może przynieść kobiecie upragnioną wolność? Czy jest w stanie zaspokoić pragnienia wypływające z głębi jej serca?

Bóg obdarzył mnie powołaniem do życia zakonnego, w którym jestem szczęśliwa. Kobieta konsekrowana, podobnie jak każda inna, chce kochać i być kochaną (por. Vita consecrata 29–30). Nosi ona w sobie podwójne wezwanie: do bycia oblubienicą i do bycia matką.

Pełnia wolności i szczęścia kobiety tkwi w odkryciu jej tożsamości i związanego z nią powołania. Uzyskanie odpowiedzi na pytania: kim jestem jako kobieta i jakie zadania stawia przede mną Bóg, mój Stworzyciel, są ważne dla realizacji kobiecości zarówno w małżeństwie, jak i w życiu konsekrowanym. Jeżeli zakonnica zna na nie odpowiedź, pełniej realizuje swoje powołanie, lepiej rozumie siebie i wie, że jej kobiecość może zostać spełniona w życiu konsekrowanym. Być kobietą dla zakonnicy oznacza odkrycie tego, co Bóg zaplanował od samego początku dla każdej niewiasty. Jest ona powołana do budowania relacji, do tworzenia wokół siebie atmosfery miłości i ciepła, do większej wrażliwości na innych, dawania innym ludziom możliwości rozwoju. Powinna tak realizować swoje powołanie, aby uczyć ludzi życia w wolności.

< (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Ewa Kazimiera Fleran - ur. 1964, absolwentka WSP w Słupsku oraz Prymasowskiego Instytutu Życia Wewnętrznego w Warszawie, odpowiadała za formację osób świeckich w Szkole Wiary i Nowej Ewangelizacji, od 2001 roku przełożona Wspólnoty Sióstr Uczennic Krzyża, mieszka w Szczecinie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Żmija kościelna

Suszona ryba

Oczekuję ufności!

Dobrobyt a wojna

NA CHŁOPSKI ROZUM RZECZ BIORĄC


komentarze



Facebook