Archwium > Numer 328 (12/2000) > Listy ze świata > Dwadzieścia bochenków

Dwadzieścia bochenków
Polski ksiądz na wschodniej Ukrainie idzie do ludzi nie tylko z sakramentami, ale i z kawałkiem zwykłego chleba. Siostry szarytki pomagają mu wykarmić biednych.

Siostra Stasia całe dorosłe życie spędziła u szarytek, Sióstr Miłosierdzia ze Zgromadzenia Świętego Wincentego ŕ Paulo, służąc sercem i krzepkimi — rodem z polskiej wsi — muskułami Bogu i ludziom, a Pan w dobroci swojej dodawał jej sił.

Nigdy nie myślała, że gdy starość zastuka do drzwi, Duch Święty i przełożeni nakażą jej jechać na misje. Trudne misje na zniszczonej duchowo i materialnie przez bezbożny bolszewizm wschodniej Ukrainie. Dlaczego miałaby myśleć? Języków tamtejszych nie znała, bynajmniej nie pochodziła z Kresów. W zgromadzeniu pokora i posłuszeństwo więcej jednak znaczą niż nasze wyobrażenia. Bogu za to niech będą dzięki. Pojechała, została przełożoną. I rozpoczęła pracę. Na miejscu byli już ojcowie: Jan i Jacek.

Krajobraz nędzy

Głodne wokół ludziska: głodne Boga, głodne chleba powszedniego. Chore, opuszczone. Szczególnie dzieci i starcy, tylu ich — samotnych, bezbronnych.

W kołchozie pod Charkowem pierwszy raz w życiu zobaczyła chore z niedożywienia dzieci i trzydziestoletnie staruszki. Nie dostrzegła mężczyzn. Ci albo od rana do wieczora pijani, albo w więzieniu za worek ziarna skradziony na strawę dla najbliższych. Wrócą po roku albo po dwóch z gruźlicą czy jeszcze czymś gorszym. Jak wszystkich nakarmić? Jak dać im siebie, swoją obecność?

Kiedy ruszyła po okolicznych miasteczkach i wioskach, okazało się, że nie brak w nich Polaków, och (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Zdzisław Nowicki - 1951-2006, ekonomista, ambasador RP, w latach 1992-1998 oraz 2000-2004 przebywał na placówkach dyplomatycznych w Sankt Petersburgu, Charkowie i Astanie, publikował po polsku, rosyjsku, ukraińsku, białorusku i angielsku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Lewaszowo

Jassawi

Język modlitwy

Kulsaj

Monastyr Nadziei


komentarze



Facebook