Podnoszenie ciężarów
Rozbrojenie to nic innego, jak cierpliwe uczenie się bezinteresowności wobec życia, które zazwyczaj chcemy wycisnąć do ostatniej kropelki niczym cytrynę.

W mojej aiguebellskiej kajucie, po spożyciu przynależnej mi ciężkiej porcji grochu i sera, zacząłem szkicować to „coś” o słabości. Szukałem dobrej paraboli, przypowieści, gawędy, apoftegmatu pojemnego – jak na mnicha przystało, ale w dziale samobójstwo – samopomoc – słabość było pusto, ledwie dwie wyliniałe opowieści z brodą. Jedna o trzech papugach. Druga o trzech mnichach. Papugi były na sprzedaż, mnisi przed próbą. Zjawił się w sklepie klient, pytał o ceny ptaków. Przed klasztorem zjawił się wreszcie opat, ale ogromny kamień zatarasował bramę wjazdową. Dwie papugi były śliczne, trzecia brzydka. Dwóch mnichów było silnych, trzeci słaby. Dwie piękności kosztowały po 50 euro sztuka. Dwóch mnichów było drwalami i radziło sobie z największymi ciężarami. Brzydula z bielmem na oku, łysa i ledwie trzymająca się na łapach kosztowała 1500 euro. Słaby mnich był pośmiewiskiem wspólnoty, ofiarą, nieudacznikiem, nie zarabiał, ale też nic nie kosztował. Klient tak ogromną różnicę cen uważał za zły dowcip. Tak samo sądzili mnisi, patrząc na życie odtrącanego słabeusza, który jednak posiadł dar modlitwy wstawienniczej. – Ja tam się nie znam – odpowiedział sprzedawca klientowi – ale te dwie piękne mówią do słabej brzyduli „szefie”. – Ja tam się nie znam – powiedział, nie wychodząc z samochodu opat. Dwaj silni mnisi wzięli się do usuwania kamienia. Podszedł jeden i nie podniósł. Podszedł drugi i nie podniósł. Podeszli we dwóch i też nie podnieśli. I nagle, przypadkiem, pojawił się ten słaby. Obszedł kamień, wymruczał (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Zanim powstanie wspólnota...

Powrót do Bizancjum

O lectio divina

Rothmagister Axel

Pytania o przyjaźń


komentarze



Facebook