Sześćdziesiąt minut
Sportowiec chodzi na treningi, a ja chodzę do pracy. O nim się mówi ambitny, o mnie pracoholik. Bzdura. Kompletna bzdura.

     


zobacz także

Powołani do kalendarza

O tym jak dominikanie z Królową Tatr zamieszkali

TO NIE ICH WINA

Na skrzydłach aniołów

Zmarli to moi przyjaciele


komentarze



Facebook