Archwium > Numer 459 (11/2011) > Jak się dostać do nieba > TAM GDZIE EGO, TAM I ŚMIERĆ

TAM GDZIE EGO, TAM I ŚMIERĆ
W dzisiejszych czasach to kapitalizm korporacyjny uczy ludzi, kiedy ich życie jest w pełni udane i godne zazdrości. A udane życie jest wtedy, gdy ma się odpowiednią liczbę "cennych i pięknych" przedmiotów oraz mnóstwo ekscytujących przeżyć. I tego właśnie ludzie szukają: przeżyć.

W obrębie jakich pojęć poruszamy się rozmawiając o radykalizmie duchowym?

Doświadczenia każdego człowieka są niepowtarzalne, indywidualne. Poczynając od pewnego poziomu intymności o pewnych rzeczach nie da się mówić bo te, jak pisał Jaspers, są zniekształcane już w samej wypowiedzi. Niestety, w duchowości – podobnie jak w erotyce – ludzi najczęściej pociąga coś, co dla tych, którzy się na niej znają, jest z reguły drugorzędne. Nie interesują się natomiast rzeczami, które są rzeczywiście istotne. To więc, czego się obawiam podczas rozmowy na ten temat, to niewłaściwe zrozumienie.

Tradycja rzymskokatolicka akcentuje najczęściej radykalizm werbalny. W naszej strefie kulturowej uważa się zwykle, że radykalny duchowo jest ktoś, kto się w taki sposób wypowiada. Katolicy od małego dziecka są przyzwyczajani przede wszystkim do określonego zestawu mniemań i poglądów – np. „Bóg jest w Trójcy Jedyny” – oraz pewnych zachowań etycznych. Poznawcze i empiryczne aspekty religii są natomiast wyraźnie niedowartościowane. Nie zachęca się przecież dzieci do poszukiwania na własną rękę doświadczeń religijnych czy mistycznych, ani do kontaktowania się z Bogiem inaczej jak poprzez modlitwę, spowiedź i komunię – w których walor fenomenologiczny, doznaniowy nie jest ani pierwszorzędny, ani specjalnie eksponowany.

Posłużę się metaforą alkoholową. Różne czynności o religijnym – i niekoniecznie religijnym – charakterze mogą mieć różną „procentową” zawartość duchowości. Sądzę przy tym, że niektóre z nich, najbardziej (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Bartłomiej Dobroczyński - ur. 1958, dr hab., psycholog, pracuje w Zakładzie Psychologii Ogólnej UJ, ornitolog amator oraz admirator muzyki, badacz rzeczy mrocznych i egzotycznych, autor książek "Ciemna strona psychiki", "III rzesza popkultury i inne stany" oraz wywiadu-rzeki z Jurkiem Owsiakiem, publikował m.in. w "Znaku", "Charakterach", "Tygodniku Powszechnym". Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

Marcin Żyła - ur. 1979, dziennikarz, stały współpracownik "Tygodnika Powszechnego", publikował również w "Znaku" i "Dzienniku Polskim". Zajmuje się m.in. tematyką wielokulturowości i historii Bałkanów oraz Europy Środkowej. Mieszka w Krakowie. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

Szybki i bezpieczny McSex

Mocarz związany


komentarze



Facebook