Archwium > Numer 317 (01/2000) > Kościół grzeszny i święty > Od krytycyzmu do odpowiedzialności

Od krytycyzmu do odpowiedzialności
Na pytanie, czym jest dla nich Kościół, odpowiedzieli krakowscy maturzyści. Ich wypowiedzi nie są wprawdzie reprezentatywne dla całej grupy wiekowej, ale obrazują stosunek polskiej inteligencji do Kościoła. Są to głosy młodych, mocno zaangażowanych w życie Kościoła, działających w duszpasterstwie młodzieży, jak i tych, którzy na katolickie instytucje patrzą z zewnątrz ? z sympatią lub krytycyzmem. Zdecydowaliśmy się opublikować fragmenty ich wypowiedzi, zachowując charakterystyczną stylistykę.

Przeczycie sobie

Ludzie od zawsze poszukiwali czegoś, co upewniłoby ich w przekonaniu, że: po pierwsze — są wspaniali i niepowtarzalni, następnie — ktoś pilnuje, żeby im się nie stała krzywda, wreszcie — nie są sami na świecie. Religia doskonale nadaje się na to „coś”. Rzut oka na Polaka–katolika: pewny swej wyższości nad czarnuchami i żydkami, zna powiedzenie: „Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy”, zasypia pod krzyżem (mógłbym napisać o innowiercach, ale to przecież Kościół katolicki ma tu być tematem). I jeszcze coś, co mi powiedział kiedyś pewien znajomy: „Fascynują mnie Polacy — idzie taki do kościoła, pomodli się, wyspowiada, a potem wraca do domu i kopie żonę”. Mieszkańcom tego najpiękniejszego kraju nad Wisłą więcej do szczęścia nie potrzeba.

Zaraz — ktoś się może zdenerwować — przecież po pierwsze nie wszyscy zaliczają się do tego grona. Tak wielu jest tolerancyjnych, miłujących bliźniego ludzi; po drugie, chyba najważniejsze — kler nie może odpowiadać za interpretację jego słów przez paranoicznych wyznawców.

Odpowiadam: fakt, sam znam wielu normalnych katolików, którzy dosłownie rozumieją słowa: „Miłuj bliźniego swego”. Niestety, smutną, a jednocześnie demokratyczną prawdą jest, że większość rodaków naszych działa ze słodką świadomością własnego, ubranego w glany, nacjonalizmu. Ich jest więcej, ich najwyraźniej widać. Co do drugiego zarzutu — o ile dobrze pamiętam lekcje religii, nazwa „Kościół” ty (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Wymyśleć siebie na nowo

okladka

"Kolędy polskie" Włodka Pawlika

okladka

okladka


komentarze



Facebook