Archwium > Numer 318 (02/2000) > Orientacje > Tabu, odpowiedzialność i inne starocie

Tabu, odpowiedzialność i inne starocie
Poszukując w tych tekstach - pisanych w różnych epokach i poruszających tak wiele problemów - łączącej je wspólnej idei, można dojść do wniosku, iż wszystkie one traktują o niepewności jako cesze życia społecznego. Demokracja zawsze wyzwala siły zagrażające jej samej. Kołakowski chce rozmawiać ze wszystkimi, którzy próbują refleksją ogarnąć rzeczywistość. A już obowiązkowo powinni tę książkę czytać politycy, biskupi, dziennikarze etc., czyli wszyscy uczestniczący bezpośrednio w debacie publicznej.

Nieśmiertelna utopia

Po lekturze ostatniego zbioru szkiców Leszka Kołakowskiego niejeden czytelnik zapewne powie: „Przecież to takie oczywiste!”. Czy profesor z Oksfordu uprawia niewdzięczną sztukę prawienia banałów, doświadczając rozterek znanych dobrze belfrom i kaznodziejom, zawodowo przekonującym do słusznej sprawy? Autor Moich słusznych poglądów na wszystko posiada wyjątkową umiejętność mówienia w zajmujący sposób o sprawach wcześniej, wydawać by się mogło, ostatecznie zbanalizowanych. Leszek Kołakowski postępuje jak nauczyciel, który tak prowadzi wykład, by po jego zakończeniu uczeń był przekonany, że sam wszystko wcześniej wiedział.

O czym jest ta książka? Po pierwsze — o komunizmie i jego piątej kolumnie na Zachodzie, czyli Nowej Lewicy. W przypadku Kołakowskiego warunkiem pozwalającym na zabranie głosu w tej kwestii pozostaje uczciwy stosunek do własnej biografii. W przeciwnym razie nie byłyby bezzasadne zarzuty, które można streścić w zdaniu: „Panie Kołakowski, pomstujesz na system, który cię wykształcił, dzięki któremu rozpocząłeś świetną naukową karierę!”. Filozof nie przemilcza ani nie usprawiedliwia grzechów młodości. W liście otwartym do Roberta Thompsona, lewicowego historyka, pisze: „Zarówno Ty, jak i ja w latach czterdziestych i pięćdziesiątych byliśmy aktywistami w partiach komunistycznych, do których należeliśmy, co znaczy, że jakkolwiek szlachetne były nasze intencje, jakkolwiek cz (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wiesław Ratajczak - ur. 1969, asystent w Zakładzie Literatury Pozytywizmu i Młodej Polski UAM w Poznaniu, zastępca redaktora naczelnego "Czasu Kultury", żonaty, dwie córki, mieszka w Pniewach. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Czy katolik może być sportowcem?

RYZYKO UZALEŻNIENIA

Tajemnica spowiedzi

Otwórz usta

Drodzy Czytelnicy,


komentarze



Facebook