Wielka próba
Jeśli doświadczenie dwudziestowiecznego totalizmu czegoś nas uczy, to tego właśnie, że tylko religia może podnieść społeczeństwo, które - z różnych przyczyn - stoczyło się na moralne dno.

W recenzji z Pierwszego kręgu Aleksandra Sołżenicyna Heinrich Böll napisał:

Nasz wiek jest prawdopodobnie wiekiem obozów i więźniów i jeśli ktoś nigdy nie był uwięziony, to bez względu na to, czy dumny jest ze swego dobrego lub złego losu, czy też się go wstydzi, zostało mu oszczędzone — lub może ominęło go — najważniejsze doświadczenie tego wieku.

Wiek nasz różni się od wszelkich despotyzmów z przeszłości — jego tyrani nie zadowolili się zniszczeniem ziemi; spustoszyli także niebo. U Lenina paroksyzmy nienawiści wywoływało samo wspomnienie imienia Boga, „tego ścierwa, którego odór zatruwa cały świat”. Dla Trockiego było oczywiste, że ateizm jest z definicji immoralny: „Uwierzyć w istnienie jakiejś transcendentalnej etyki — pisał już na emigracji — to tyle samo, co uwierzyć w Boga”. Mussolini w swojej Doktrynie faszyzmu z 1933 roku ogłosił: „Podarliśmy na strzępy wszystkie prawdy objawione, napluliśmy na wszystkie dogmaty, odrzuciliśmy wszystkie raje. (...) Nie wierzymy w świętych, w apostołów, w zbawienie, w szczęście”.

Literatura, która nie broni

Istnieje nierozstrzygnięty i być może nierozstrzygalny spór, czy horror Sowietów zawdzięcza więcej utopijnej myśli Zachodu, czy 400–letniej tradycji „turańskiej”. Patrząc pod tym kątem, warto zwrócić uwagę, że tak przez niekt&oacut (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Piotr Skórzyński - ur. 1952, studiował filozofię, socjologię i polonistykę, publikował w "Kulturze", "Więzi", "Magazynie Literackim" i "Forum Akademickim", autor dwóch książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

George Orwell (1903-1950)

Gilbert Keith Chesterton (1874-1937)

Cerkiew z katakumb

Kto wierzy w życzenia

NIC SIĘ NIE DZIEJE


komentarze



Facebook