Uciszenie burzy
rozważanie wokół Mk 4,35?41

Jezus pozwala, aby sztorm nadszedł. Ingeruje dopiero w chwili, kiedy zaczynamy tonąć. Czeka do momentu, kiedy jest już prawie za późno. On wiedzie nas w beznadziejność nie po to, aby wypróbować naszą nadzieję, ale po to, by stała się ona niezłomna. Pragnie, by była w stanie pokonać beznadzieję.

 

„Przeprawmy się na drugi brzeg”, mówi Jezus. Jeżeli na serio traktujemy nasze życie, to wciąż przychodzą takie chwile, kiedy trzeba podjąć to wezwanie. Jeżeli naprawdę jesteśmy chrześcijanami, to jest nie do pomyślenia, byśmy stali w miejscu. Chcąc być ludźmi dojrzałymi, musimy przejść przez wiele progów. Bóg zaprasza nas, byśmy w relacji do Niego i do siebie nawzajem wciąż zdobywali nowe doświadczenia. Przyjdzie czas, kiedy będziemy wezwani do opuszczenia tego, co dawne. Wówczas powtórzymy za św. Pawłem: „Wszystko, co dawne, minęło, a oto wszystko staje się nowe” (2 Kor 5,17).

Wspólna przeprawa

Czy zawsze jesteśmy wystarczająco chętni, by przeprawiać się na drugą stronę? Czy nie wolimy raczej zostać tam, gdzie czujemy się już zadomowieni i bezpieczni? Sami nie możemy zaprogramować tych przepraw, ale gdy zostaniemy wezwani, powiedzieć „nie” oznacza zrezygnować z życia.

Kiedy nasze życie dobiegnie końca, przyjdzie Jezus, aby po raz ostatni powiedzieć nam: „przeprawmy się na drugi brzeg”. Jeśli wielokrotnie w ciągu ziemskiej wędrówki z pełną dyspozycyjnością przeprawialiśmy się na dru (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wilfried Stinissen OCD - ur. 1927 - zm. 2013, karmelita bosy, doktor filozofii, znany w całej Skandynawii rekolekcjonista, autor licznych artykułów i książek poświęconych życiu wewnętrznemu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Cudzołożnica

W drodze do Emaus

Bóg objawia swoje Imię

Wola Boża źródłem pokoju

Mały przewodnik po zmaganiach wiary


komentarze



Facebook