BEZ UDAWANIA
Musimy wybierać między postawą męczennika albo terrorysty, przebaczeniem albo zemstą. To jest alternatywa między tym, co chrześcijańskie, i tym, co ludzkie.

Zdarza się, że ktoś przychodzi do spowiedzi i wyznaje, że nie może sobie poradzić z nienawiścią, nie potrafi przebaczyć komuś, kto go skrzywdził. Jak byś rozmawiał z taką osobą, na co byś zwrócił uwagę?

Gdyby taka osoba powiedziała, że nie potrafi sobie poradzić z grzechem, a przez grzech rozumiałaby nieumiejętność przebaczenia, to sprawdziłbym, czy rzeczywiście popełnia grzech. Ponieważ grzech jest czymś świadomym i dobrowolnym, a gdy ktoś mówi, że chce przebaczyć, tylko nie potrafi, to nie kwalifikuje się to jako grzech. Uspokoiłbym zatem taką osobę, że zmaga się z czymś, co powinno mieć miejsce, ale fakt, iż to się aktualnie nie udaje, nie jest grzechem.

Kiedy więc można mówić o grzechu nienawiści czy braku przebaczenia?

Z grzechem mamy do czynienia wtedy, kiedy osoba, która skrzywdziła, wyraża skruchę i dąży do pojednania, a nie otrzymuje przebaczenia. Jeśli osoba skrzywdzona chce się w ten sposób świadomie zrewanżować, wyrównać życiowe straty, blokuje możliwość pojednania, pozostawiając sobie możliwość zemsty, to wtedy popełnia grzech.

Jeśli natomiast jest otwarta na pojednanie, ale coś ją wewnętrznie blokuje, wówczas nie możemy mówić o grzechu, tylko o bezradności. Taka osoba najczęściej nie rozumie, gdzie leżą przyczyny jej stanu, i nie wie, po jakie środki sięgnąć, by sobie z tym poradzić. Niestety, często mamy błędne wyobrażenie o tzw. „negatywnych emocjach”, do których należy złość. Przypomnijmy, sama złość nie jest grzechem, ale może się nim stać, gdy przemienia się w zawiść, czyli taki stan, który świadomie i do (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jacek Prusak SJ - ur. 1971, jezuita, psychoterapeuta, publicysta, prorektor Akademii "Ignatianum", redaktor "Tygodnika Powszechnego". (wszystkie teksty tego autora)

Paweł Kozacki OP - ur. 1965, prowincjał polskich dominikanów, duszpasterz, przez wiele lat redaktor naczelny miesięcznika "W drodze". Mieszka w Warszawie (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

Tertium non datur?

Psychologia bez teczek

CHRZEŚCIJAŃSKA ARS AMANDI

Odwrotny kierunek

Zagrożone wartości


komentarze



Facebook