KSIĘGA NIEPRAWOŚCI
Najwięcej zła w Kościele czynią duchowni, a my mamy tendencję do szukania winnych ze wschodu, zachodu, z północy i południa.

Czy odczuwał kiedyś ojciec nienawiść?

Ja nie notuję w swoim życiu uczucia nienawiści.

A rozżalenia? Przecież nieraz ktoś ojca oczerniał, niesłusznie oskarżał czy na ojca donosił.

Tak, czułem rozżalenie kilka razy. W 1981 roku, kiedy mieszkałem w Lublinie, ktoś mnie oskarżył o działanie przeciwko biskupowi i Kościołowi. To było związane z głodówką, którą moi uczniowie urządzili w kościele Świętego Ducha, w geście solidarności ze stoczniowcami. Potem byłem za to pomówienie przepraszany, ale co się stało, to się nie odstanie. W tamtym momencie coś we mnie w środku pękło. Poczułem, że muszę się stamtąd wyprowadzić, że skończyła się moja miłość do Lublina.

Czasem pod wpływem takich sytuacji człowiek przestaje być do czegoś zdolny, bo jednak nad uczuciami nie potrafimy zapanować w pełni.

Ale ojciec mi opowiedział historię sprzed trzydziestu lat…

Na pasterce w zeszłym roku abp Michalik, mój kolega z okresu studiów, który mnie dobrze zna, skrytykował mnie z ambony, co później zostało opublikowane w „Naszym Dzienniku”. Chyba bardziej czułem wtedy zdziwienie niż rozżalenie, że coś takiego, i to w takim momencie, można zrobić.

Wydaje mi się, że dla ojca największą obelgą jest zarzut o działanie przeciwko Kościołowi.

Tak to przeżywam. Ale takich zarzutów pewnie nie da się uniknąć. W niektórych sytuacjach jestem przekonany, że powinienem podjąć jakieś działania, chociaż z góry wiem, że to się może nie podobać. No trudno. I tak należy to zrobić.

Czy (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Ludwik Wiśniewski OP - ur. 1936, dominikanin, legendarny duszpasterz akademicki (Gdańsk, Lublin, Wrocław, Kraków), działacz opozycyjny. W raporcie STASI z 1977 roku uznany za jednego z najbardziej niebezpiecznych opozycjonistów w Polsce. Kapelan "Solidarności", w stanie wojennym pomagał represjonowanym. W latach 1985-1988 organizował gromadzące tysiące ludzi Tygodnie Społeczne we Wrocławiu. W latach 90. pracował w Petersburgu. Obecnie mieszka w Lublinie, gdzie założył Akademię "Złota 9", jest także duszpasterzem Europejskiego Domu Spotkań - Fundacji Nowy Staw. (wszystkie teksty tego autora)

Anna Sosnowska - ur. 1979, absolwentka studiów dziennikarsko-teologicznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, współautorka książki "Zioło-lecznictwo, czyli wywary na przywary", wcześniej związana z kanałem religia.tv, gdzie prowadziła programy "Kulturoskop" oraz "Motywacja jest kobietą". Redaktor naczelna portalu Aleteia. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

TYLE MAMY DO ZROBIENIE

FUKSIARZ

MIZANTROP I GWIAZDA

KOBIETY, NIE ANIOŁY

NIEMOŻLIWE


komentarze



Facebook