Archwium > Numer 327 (11/2000) > Orientacje > Rozkołysany krok eseju

Rozkołysany krok eseju
Przeznaczenie, które krótko przed wybuchem wojny wysiadło z pociągu na stacji Drohobycz-Rafinerie, przyjęło postać urzędnika z walizką prospektów Zakładu Ubezpieczeń "Spokojne jutro". (...) Od początku 1939 roku przedsiębiorstwa ubezpieczeniowe w Polsce cieszyły się z ożywienia koniunktury, jakby polisa na życie miała chronić ludzi przed wybrykami historii.

Kto ma za sobą lekturę choćby jednej książki eseistycznej Włodzimierza Paźniewskiego lub jego znakomitej (tłumaczonej także na język francuski) powieści Krótkie dni, ten już po samym stylu cytowanego wyżej fragmentu natychmiast rozpozna autora. Najnowszy, opublikowany pod koniec ubiegłego roku przez Wydawnictwo „Arcana” w Krakowie, tom szkiców pt. Kołnierzyk Słowackiego stanowi niewątpliwie kontynuację takich zbiorów, jak Życie i inne zajęcia, Deportacja ogrodu, Gramatyka rozproszenia czy Biustonosz Marylin Monroe. We wszystkich tych książkach śledzimy uporczywe zmagania o „zrozumienie sensu” — nie tylko sensu historii, ale i kształtującej się na naszych oczach współczesności, ponieważ, zdaniem pisarza, nie da się oddzielić od siebie obu tych warstw. Trzeba je nieustannie diagnozować, poddawać krytycznej ocenie.

Jednak do opisania przemian zachodzących w mentalności, w kulturze czy sferze zachowań zbiorowych, nie wystarcza język dyskursywny, używany w rozprawach naukowych, na konferencjach i sympozjach. Przyjrzyjmy się tytułom niektórych spośród prawie 90 szkiców ostatniego zbioru: Kultura pszenicy, Żywność jako obserwacja, Logika tropikalna, Strzała czasu, Historia jako spektakl, Filozofia zakłopotania, Dyżurny frazes, Metafizyka banału, Rower marki „Wieczność”, Epoka na krześle elektrycznym... Paźniewski wybiera język eseju i to pewnej specyficznej jego odmiany, kt&oac (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Na tropach wiary

Niewyczerpana wspaniałość świata

Lektura przed olimpiadą

Smak życia

Między wiarą a strategią


komentarze



Facebook