Archwium > Numer 307 (03/1999) > Tradycja > Świętość, powaga, wyciszenie...

Świętość, powaga, wyciszenie...
Dla wielu młodych czytelników czasy, w których odprawiano Msze św. w obrzędzie trydenckim, to czasy ich babć i dziadków. Nic to nowego, dla mnie też! Uważam, że skarb, jaki jest zawarty w liturgii łacińskiej, to skarb ponadczasowy, zgromadzony przez wieki tradycji i historii Kościoła i naprawdę warto z niego korzystać.

Skoro dziś mowa o Tradycji, pozwolę sobie zatem jako kleryk i członek Kapłańskiego Bractwa Św. Piotra podzielić się moimi przemyśleniami co do wyboru takiej, a nie innej drogi do kapłaństwa. Moje powołanie ma bardzo ścisły związek z Mszą łacińską w obrzędzie trydenckim, której przywilejem odprawiania cieszy się nasze Bractwo. Mieszkając w Stanach Zjednoczonych Ameryki, od sześciu lat przyglądam się sytuacji Kościoła katolickiego w tym kraju i daleki jestem od jakiejkolwiek fascynacji. Wręcz przeciwnie, nigdy nie pogodziłem się z szeroko rozpowszechnionymi tam praktykami liturgicznymi, począwszy od niemal całkowitej wolności w interpretacji rubryk mszalnych, a na przyjmowaniu komunii na rękę od świeckiego szafarza skończywszy. Co więcej, w niektórych ekstremalnych wypadkach zacząłem spostrzegać, iż kapłaństwo nie jest traktowane jako dozgonna święta misja pośrednika między ludźmi a Bogiem (tu es sacerdos in aeternum), tylko jako wygodny i bezpieczny zawód, który zarzuca się zaraz po przejściu na emeryturę. Ponieważ byłem wychowany po katolicku, w Polsce, taki obraz wydał mi się kompletnie nieadekwatny. Sądzę, że to właśnie kontakt ze skrajnościami w momencie odkrywania powołania pozwolił mi na ukształtowanie mojego „modelu” kapłaństwa, w którym czołowe miejsce zaczęły powoli zajmować świętość, powaga, skupienie i wyciszenie. W swojej encyklice Mediator Dei et hominum (1947) papież Pius XII wyjaśnia znaczenie dawnej i może już, niestety, zapomnianej reguły lex orandi lex credendi — tak wierzę, jak się modlę. Z pewnością zabrzmi to mechanicznie, ale postanowiłem „zastosować&rdq (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

DLACZEGO WIEPRZ? (III)

NIE CHCĘ IŚĆ NA SKRÓTY

PIĘĆ WARUNKÓW PRZYJAŹNI

Ważniejszy jest człowiek

Byli ofiarami


komentarze



Facebook