Archwium > Numer 307 (03/1999) > Listy ze świata > "Książeczka" Arcybiskupa Michała

"Książeczka" Arcybiskupa Michała
To prawdziwa księga, pełna przemyśleń, które z perspektywy nie tylko rosyjskiego Prawosławia, ale i teorii, nade wszystko zaś praktyki ekumenizmu, zadziwiają swoją głębią, uczciwością aż do bólu, gorącą wiarą.

Nie poznałem osobiście Świętej Pamięci ojca Aleksandra Mienia. Pierwszy raz przyjechałem na terytorium byłego Związku Radzieckiego w 1990 roku, i to na Litwę, w przeddzień jej niepodległości. Do Rosji pierwszy raz przyjechałem na początku 1991 roku, wtedy ojciec Aleksander już nie żył.

Zimą 1992 roku, dzięki pomocy pani Ariadny Ardasznikowej, córki duchowej Aleksandra, udało mi się nabyć brakujące książki ojca Aleksandra. Już w Petersburgu miałem możliwość powiększyć swoją „Mieniowską” bibliotekę. Niemal pod koniec okresu mojej pracy w mieście świętego Piotra, zupełnie w przelocie, poznałem człowieka, o którym milczą wszyscy biografowie ojca Aleksandra. No, prawie wszyscy.

W Sankt Petersburgu dowiedziałem się, że w trudnych dla siebie chwilach, a życie w ateistycznym państwie nigdy kapłanowi ich nie szczędzi, jeździł ojciec Aleksander po pomoc duchową do dalekiej, północnej Wołogdy. Jednym z jego ojców duchownych był ówczesny Arcybiskup Wołogodski, Michał. To do niego jeździł podmoskiewski Kapłan po Sakramenty, po nowe siły, po radę...

W 1996 roku, kiedy to poznałem osobiście księdza Arcybiskupa Michała, liczył on sobie już 84 lata. Od 1993 roku był na formalnej emeryturze. Rzeczywiście tylko formalnej, bowiem wróciwszy do swojego rodzinnego Sankt Petersburga — a urodził się ksiądz Arcybiskup w 1912 roku, wtedy pewnie nikt, nawet w najgorszych snach, nie myślał o wszystkich najstraszniejszych doświadczeniach, jakie w tym stuleciu dotkną gród nad Newą — powrócił również, ten stary naukowiec, do wyk (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Zdzisław Nowicki - 1951-2006, ekonomista, ambasador RP, w latach 1992-1998 oraz 2000-2004 przebywał na placówkach dyplomatycznych w Sankt Petersburgu, Charkowie i Astanie, publikował po polsku, rosyjsku, ukraińsku, białorusku i angielsku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Kursk

Czerwona stuła XKB

Nowomowa

Tobiasz Weisman

Klątwa


komentarze



Facebook