JAK MÓWIMY O "TYCH SPRAWACH"?
Polszczyzna ogólna nie wypracowała języka seksu. Nie wynika to jednak z ubóstwa języka, lecz z tego, że po prostu nie mamy potrzeby mówienia o "tych sprawach".

Od co najmniej 200 lat istnieje niepisany zakaz mówienia o ludzkiej intymności – kwestiach związanych z wydalaniem, intymną fizjologią (miesiączkowaniem, poceniem się, wypadaniem zębów itp.), a także, rzecz jasna, z seksem. Jeszcze dwie dekady temu, gdy w telewizji pojawiły się pierwsze reklamy podpasek higienicznych, oburzeni widzowie pisali listy do władz TVP z żądaniem zaprzestania emisji spotów, które ranią ich wrażliwość. Po podpaskach naruszano kolejne tabu: dotyczące pocenia się (w reklamach antyperspirantów), wydalania moczu i kału (środki udrożniające drogi moczowe, specyfiki przeciw zaparciom czy biegunce itp.), wreszcie – życia seksualnego (środki wspomagające potencję). Równolegle z tymi przekazami zaczęły do nas docierać różnego rodzaju teksty: prasowe, popularnonaukowe, niby-artystyczne itp., w których coraz jawniej pisze się o seksie. Oprócz tego pojawiają się teksty czy instruktaże pełne dosłownych i szczegółowych opisów miejsc czy czynności intymnych oraz wulgarnego (bądź ocierającego się o wulgarność) słownictwa.

„Publiczność” i „oficjalność”

W komunikacji publicznej intymność zyskała więc status pełnoprawnego tematu. Nie do końca jednak wiemy, jakich środków językowych użyć, by nie przekroczyć granic stosowności, ale jednocześnie nie popaść w ogólnikowość czy eufemizację. Kłopot z wyborem wyrazów dotyczących seksu wynika stąd, że do tej pory nie pisaliśmy ani nie mówiliśmy o nim publicznie. Nie upubliczniamy swych zachowań seksualnych, a przez to też nie robimy tego w sposób językowy &nd (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Katarzyna Kłosińska - dr językoznawstwa, pracownik Instytutu Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego, sekretarz naukowy Rady Języka Polskiego PAN. Zajmuje się współczesną polszczyzną. Autorka felietonów "Co w mowie piszczy?", emitowanych codziennie na antenie Programu III Polskiego Radia. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

Jagoda Rodzoch-Malek - językoznawca, doktorantka Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się językiem w mediach katolickich, językiem religijnym, a także szerzej językiem współczesnym wobec wyzwań etycznych. Ostatnie lata poświęciła pracy nad polszczyzną wobec homoseksualności. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także


komentarze



Facebook