NIEBA NIE BĘDZIE
"Elena"; reż. Andriej Zwiagincew; wyst. Yelena Lyadova, Nadezhda Markina, Alexey Rozin, Andrey Smirnov; Rosja, 2011

Pierwsze ujęcie: długi, nieruchomy kadr skierowany na nagie, zmarznięte gałęzie drzewa. Jest zimno, nieprzyjemnie. W tle widzimy okna mieszkania. Ostatnie ujęcie będzie prawie identyczne. Świat jest ten sam, niby nic się nie zmieniło. A między pierwszym i ostatnim kadrem filmu rozgrywa się dramat rosyjskiej rodziny.

Andriej Zwiagincew zdążył już przyzwyczaić kinomanów zarówno do długich statycznych ujęć, jak i do mocnych historii, które opowiada. Świat usłyszał o nim po raz pierwszy w 2003 roku, gdy w wieku 39 lat zadebiutował filmem Powrót i błyskawicznie wdarł się na europejskie salony, zdobywając Złote Lwy w Wenecji. Zaczęto porównywać go do jednego z największych rosyjskich reżyserów Andrieja Tarkowskiego. Nie tylko dlatego, że autor Solaris, Stalkera i Andrieja Rublowa również zadebiutował na weneckim festiwalu, zdobywając najwyższe wyróżnienie, ale przede wszystkim ze względu na podobieństwa w filmowych środkach wyrazu oraz estetyczną wrażliwość Zwiagincewa.

Drugiej produkcji rosyjskiego reżysera, Wygnania z 2007 roku, nie przyjęto już tak entuzjastycznie. Niemniej zdołała uzyskać nominację do Złotej Palmy w Cannes i potwierdziła jego nieprzeciętny kunszt. Dlatego na Elenę, trzeci pełnometrażowy film Zwiagincewa, czekano z niecierpliwością, a od artysty oczekiwano kolejnego arcydzieła oraz potwierdzenia, że jest godnym następcą wielkiego Tarkowskiego.

Ona i on

Elena to kobieta około sześćdziesiątki. Jej młodość już dawno minęła, ale nie jest jeszcze stara, a z rysów twarzy można odczytać dawną urodę. Może troszkę z (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Konrad Sawicki - ur. 1974, absolwent teologii, publicysta, redaktor "Więzi", współpracownik "Tygodnika Powszechnego" i Deon.pl. Żonaty, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

TEGO LEKU NIE SPRZEDAJEMY

Strategia a la Benedykt

W Matni

ZŁO W ROLACH GŁÓWNYCH

BEZ ZNIECZULENIA


komentarze



Facebook