WSTYD I SKANDAL
W seminariach seksualność kandydata do święceń stanowi tabu. Może to prowadzić do sytuacji, w której kandydat ukrywa swoje problemy związane z seksualnością, wiedząc, że inaczej zostanie wykluczony.

POMNIK AUTORSTWA FRANSA HOUBENA UPAMIĘTNIAJĄCY DZIECI - OFIARY PEDOFILII ODSŁONIĘTY W KWIETNIU 2012 R. W HOLENDERSKIM MIEŚCIE HENGELO / FOT. ARCHIWUM PRYWATNE


Na początku lutego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie odbyło się sympozjum poświęcone grzechowi pedofilii w Kościele rzymskokatolickim. Spotkanie było adresowane do biskupów i przełożonych wyższych zgromadzeń zakonnych, ale dzięki internetowi mógł w nim uczestniczyć każdy zainteresowany. Teksty wystąpień były publikowane na bieżąco, na oficjalnej stronie uniwersyteckiej, i to w kilku wersjach językowych. Codziennie też zamieszczano krótkie filmy z wystąpieniami poszczególnych prelegentów.

Niespełna rok wcześniej w Waszyngtonie opublikowano przygotowany przez John Jay College raport na temat pedofilii w Kościele rzymskokatolickim. To renomowane Kolegium Kryminalistyki Uniwersytetu Miejskiego w Nowym Jorku spróbowało ustalić, jakie są przyczyny i rzeczywisty zakres zjawiska pedofilii w Kościele amerykańskim. Raport został przygotowany na życzenie tamtejszego episkopatu i kosztował dwa miliony dolarów.

 W ciągu roku mieliśmy do czynienia z dwiema inicjatywami Kościoła (jedną lokalną, a drugą powszechną), które miały na celu zmierzenie się z upokarzającym skandalem pedofilii. Przy okazji nowojorskiego raportu podkreślano, że Kościół w Stanach Zjednoczonych jest pierwszą instytucją, która poświęciła temu zjawisku tak wiele wnikliwej uwagi.

Spróbujmy uściślić terminy, bo w tym dramacie ma to niemałe znaczenie. Kiedy mówimy o pedofilii, najczęściej mamy na myśli seksualne przestępstwa wobec nieletnich. Należy jednak zaznaczyć, że takie określenie obejmuje dwie skłonności. Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (w świecie psychiatrii uw (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Adam P. Błyszcz CR - ur. 1968, zmartwychwstaniec, studiował teologię na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie i polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Jest proboszczem parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

SAMOTNOŚĆ BOGA

ONI TEŻ SĄ KOŚCIOŁEM

KIEDY UMARŁ CHRYSTUS?

MILCZĄCA OBECNOŚĆ

DOBRY WUJEK OD LAPTOPA


komentarze



Facebook