PRZEKLINANIE TO OBCIACH
W symbolice chrześcijańskiej świętość pachnie, a śmierdzi demon. Nie mogłem go pokazać za pomocą zapachu, więc wulgaryzmy stały się dla mnie odpowiednikiem smrodu siarki.



Anna Sosnowska: Myśląc o naszych czytelnikach, zastanawialiśmy się w redakcji nad usunięciem z audiobooka Officium Secretum przynajmniej części wulgaryzmów. Ale pan, autor książki, nie zgodził się na to. Dlaczego?

Marcin Wroński: Z jednej strony całkowicie rozumiem tę wątpliwość. Z drugiej natomiast wiem, że te wulgaryzmy są integralnym elementem tekstu i bardzo wiele mówią o świecie, w którym ojciec Gliński, główny bohater książki, działa. Gdyby ich zabrakło, wiedzielibyśmy o postaciach znacznie mniej, a powieść przestałaby być realistyczna. Tymczasem bardzo mi zależało na tym, żeby Officium Secretum było hiperrealistyczne. A wulgaryzmy przynależą przecież do naszej rzeczywistości. Niestety.

Skąd to ubolewanie?

Bo przekleństwa są po prostu złe.

Ale dzięki nim możemy wyrażać emocje.

Gdybyśmy rzeczywiście tak robili, to wszystko byłoby w porządku, ale one stały się normalnym, zwyczajnym elementem naszego życia. Pani to dobrze wie jako dziennikarka, bo przecież dziennikarze klną jak szewcy. Zresztą niektórzy pisarze też. Właściwie wszyscy przeklinamy i to już przestało być emocją.

A zaczęło spełniać rolę przecinka?

Tak, i dlatego to zjawisko jest podwójnie złe. Raz, że zanieczyszcza naszą przestrzeń brzydotą – przecież wulgaryzmy mają być brzydkie, taka jest ich natura. Dwa, to również szkodzi samym przekleństwom. Bo skoro przeklinamy co chwilę bez przyczyny, co powiedzieć, kiedy spadnie mi na stopę taborecik?

Na marginesie dodam, że kiedyś prawdziwy zawodowy przestępca nie przeklina (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Wroński - ur. 1972, pisarz. Popularność przyniósł mu cykl kryminałów retro z cyklu "Komisarz Maciejewski: Morderstwo pod cenzurą" (2007), "Kino Venus" (2008), "A na imię jej będzie Aniela" (2011), "Skrzydlata trumna (2012); jest także autorem m.in. thrillera polityczno-kościelnego "Officium Secretum. Pies Pański" (2010) o Marku Glińskim OP. Mieszka w Lublinie. Obecnie pracuje nad kolejnymi powieściami o swoich bohaterach: komisarzu Zygmuncie Maciejewskim i o. Marku Glińskim. Oficjalna strona autora: www.marcinwronski.art.pl. (wszystkie teksty tego autora)

Anna Sosnowska - ur. 1979, absolwentka studiów dziennikarsko-teologicznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, współautorka książki "Zioło-lecznictwo, czyli wywary na przywary", wcześniej związana z kanałem religia.tv, gdzie prowadziła programy "Kulturoskop" oraz "Motywacja jest kobietą". Redaktor naczelna portalu Aleteia. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

Bóg kryminalistów

POLSKIE PIEKIEŁKO I OJCIEC INKWIZYTOR

FUKSIARZ

SZUKAM BRATA

U NICH W GŁOWACH


komentarze



Facebook