DO ŚWIĄTYNI PRZEZ TARG
Wśród zachwytów nad szybkimi przemianami gospodarczym i cywilizacyjnym, którym podlegają Indie, umyka najważniejsze - zmieniają się także Hindusi, ich duchowość i stosunek do religii.

PANORAMA MIASTA UDAJPUR, FOT. MAŁGORZATA SYCH


Indie, podobnie jak cały Orient, są przestrzenią złudzeń. Mitem, powołanym do istnienia przez Europejczyków spragnionych pewności, że gdzieś tam – na Wschodzie, istnieje inny wymiar duchowości, filozofie przenikają codzienność do głębi, a każdy, nawet najzwyklejszy człowiek, może z łatwością stać się uczestnikiem mistycznych przeżyć. Indie od zawsze są częścią opowieści o świecie odległym i idealizowanym jako ten, który stanowi egzotyczny rewers naszych przekonań i wierzeń. Indie docierają do świadomości wielu Europejczyków poprzez mocno ugruntowane stereotypy – jednym z nich jest wyobrażenie, że to kraj głęboko zanurzony w duchowości, pogrążony w modlitwie i medytacji, nieustannie połączony z wielkimi siłami. Indiom towarzyszy wizerunek religijnego dzbana, z którego można czerpać – jeśli nie duchowe przeżycia, to przynajmniej inspiracje. Hasło „Incredible India” (ang. niesamowite Indie), które towarzyszy turystycznej kampanii reklamowej kraju, jest dosłowną obietnicą doznań, które przyjezdnym z Zachodu nie mieszczą się w głowach. To zapowiedź pobytu na nierzeczywistej ziemi, gdzie wszystko jest możliwe, a wszelkie dotychczasowe przekonania – w szczególności zdroworozsądkowe czy logiczne – zostaną zastąpione przez zdarzenia, które każą zakrzyknąć: „To nie do wiary!”. Indie reklamują się jako kraina, która przerasta ludzkie wyobrażenia, bo rządzą nią niesamowite siły. Billboardy i telewizyjne spoty zapraszają do hipnotyzującej baśni o tysiącletnich świątyniach, majestatycznych tygrysach, pięknie ubranych tancerkach, intrygujących mistykach i długobrodych (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

SŁOWA, KTÓRYCH NIE MA

SUBSTANCJA BEZZAPACHOWA

EKSPERYMENTY ZE SZCZĘŚCIEM

PRZED ŚNIADANIEM

JEGO WYSOKOŚĆ WIEŻOWIEC


komentarze



Facebook