ZNAK NIEZAWODNEJ NADZIEI
Ap 11,19;12,1.3-6.10 * Ps 45 * 1 Kor 15,20-26 * Łk 1,39-56

Wielu Polaków zdecydowało się wyjechać za granicę. Dlaczego? W dużej mierze dlatego, że stracili wszelką nadzieję na znalezienie dobrej pracy we własnym kraju.

Jeszcze bardziej dramatyczne: około 20 lat temu przeczytałem, że we wschodnich landach Niemiec tylko 5 proc. ludności wierzyło, że istnieje jakieś życie po śmierci. Pomyślałem: to musi być straszne, takie społeczeństwo bez żadnej nadziei. „Jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy…” (1 Kor 15,32).

Człowiek nie może żyć bez nadziei. Dlatego tak ważny jest dla nas jej wyjątkowy znak: Maryja Wniebowzięta. W wierze Kościoła wyznajemy: „Niepokalana Dziewica, zachowana wolną od wszelkiej skazy winy pierworodnej, dopełniwszy biegu życia ziemskiego, z ciałem i duszą wzięta została do chwały niebieskiej (…), aby bardziej upodobniła się do Syna swego, Pana panujących oraz Zwycięzcy grzechu i śmierci” (Lumen Gentium 59).

Wniebowzięcie Maryi jest jej włas-nym uczestnictwem w zmartwychwstaniu jej Syna, a zarazem ujawnia ostateczne plany Boga wobec człowieka, potwierdza zapowiedź naszego przyszłego udziału w zmartwychwstaniu Chrystusa. „Na niebie ukazał się wielki znak…” – znak przyszłego ostatecznego zwycięstwa nad grzechem i śmiercią, źródło niezawodnej nadziei: „jak przez jedność z Adamem wszyscy umierają, tak też przez jedność z Chrystusem wszyscy będą przywróceni do życia”. We Wniebowzięciu Maryi dany nam jest obraz Kościoła w jego przyszłej chwale: „Matka Jezusowa, jak w niebie doznaje już chwały, co do ciała i duszy będąc obrazem i początkiem Kościoła mającego osiągnąć pełnię w przyszłym wieku, tak tu na ziemi, póki nie nadejdzie dzień Pański, przyświeca Ludowi Bożemu pielgrzymującemu jako znak pewnej nadziei i pociechy” (LG 68). Wraz z Nią wyznajemy: „wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny…, kierując się swoim miłosierdziem”.

„W narodzeniu Syna zachowałaś dziewictwo, w zaśnięciu nie opuściłaś świata, o Matko Boża: połączyłaś się ze źródłem życia, Ty, która poczęłaś Boga Żywego, a przez swoje modlitwy uwalniasz nas od śmierci…” (z Liturgii bizantyjskiej).

Wniebowzięcie to także oddanie sprawiedliwości ludzkiemu ciału. Święty Paweł pisał: „wasze ciało jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was (…) oddajcie więc Bogu chwałę w waszym ciele!” (1 Kor 6).

Chwała Boża w naszym ciele: nasze dobre czyny tu i teraz, zwłaszcza te, które wymagają realnego wysiłku, czasem nawet cierpienia. Idąc w ślady Maryi, wędrujemy do nieba. Jezus mówi: „W domu mego Ojca jest wiele mieszkań… idę tam, aby przygotować wam miejsce” (J 14,2).


Marek Pieńkowski OP - ur. 1945, dominikanin, dr matematyki, duszpasterz, kapelan konwentualny ad honorem Związku Polskich Kawalerów Maltańskich. Mieszka w Rzeszowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

DIABEŁ NIE UBIERA SIĘ U PRADY

Przymusili Jezusa

OFIARNOŚĆ SERCA

ODWAGA I MOC WIARY

ISTNIEĆ DLA CHWAŁY BOŻEJ


komentarze



Facebook