DONOSICIELE
Lb 11,25-29 * Ps 19 * Jk 5,1-6 * Mk 9,38-43.45.47-48

„Gdyby każdy miał to samo, nikt nikomu nie byłby potrzebny” – pisał w wierszu Sprawiedliwość ks. Jan Twardowski, dziękując Bogu za to, że Jego sprawiedliwość jest nierównością. Jakże trudno jest nam dołączyć się do dziękczynienia poety! Cudze powodzenie, szczęście, sukces czy stan posiadania często prowadzą nas w mroczne rejony zazdrości. To najstarszy spośród wszystkich grzechów przeciw drugiemu człowiekowi. Podczas gdy upadek Adama i Ewy jest symbolem pychy oraz niewierności względem Boga i jego prawa, pierwszy grzech w relacjach międzyludzkich miał swoje źródło w zazdrości. To właśnie to uczucie doprowadziło Kaina do zbrodni bratobójstwa (Rdz 4,1–16).

Zarówno pierwsze czytanie, jak i Ewangelia pokazują, że można zazdrościć także darów Bożych, które są nam darmo dane. Młodzieniec donosi Mojżeszowi o dwóch mężach, którzy zamiast udać się do namiotu spotkania, wpadli w uniesienie prorockie w obozie Izraela. Mojżesz uświadamia młodemu Jozuemu, że to zazdrość każe mu prosić go, by zakazał owym mężom prorokowania.

Apostołowie wspominają też o człowieku, który, nie należąc do grona ścisłych współpracowników Jezusa, w Jego imię wyrzucał złe duchy. Odpowiedź Jezusa pomaga uczniom zrozumieć, że kierują nimi te same pobudki, które Mojżesz piętnował w postawie swego ucznia Jozuego.

Pouczenie Jezusa zapisane przez ewangelistę Marka nie wystarczyło. W listach św. Pawła do Kościoła w Koryncie czytamy o wspólnocie podzielonej i miotanej falami zazdrości. Po raz kolejny powodem tej kłótni jest różnorodność darów, charyzmatów i zadań, przed którymi stali pierwsi chrześcijanie. Święty Paweł odwołuje się do obrazu jednego ciała i wielu jego części, bez których człowiek nie byłby całością. Zwraca uwagę na to, że różnorodność darów łaski pochodzi od jednego Ducha, wielość sposobów posługiwania jest darem jednego Pana, a mnogość działań i zaangażowań w Kościele zakorzeniona jest w jednym Bogu.

My również nie jesteśmy wolni od zazdrości, która tak często dotyczy nie tylko dóbr materialnych, lecz także duchowych. Aby z nią walczyć, trzeba ją najpierw zrozumieć. Na dnie serca pełnego zazdrości znajdują się bowiem potrzeba i pragnienie miłości. Jedynie odkrycie miłości Bożej oraz miłości innych może nas uleczyć i nauczyć kochać nasze własne życie, akceptując to, co posiadamy, i to, co jest naszym brakiem.


Mariusz Tabaczek OP - ur. 1980, dominikanin, doktorant GTU Berkeley. Mieszka w Oakland (USA). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

CZY TY JESTEŚ TYM?

JEDYNY TAKI KRÓL

Zobaczyć Łaskę

ILUMINACJA

UCIECZKA


komentarze



Facebook