Archwium > Numer 471 (11/2012) > Związki partnerskie > PRAWIE JAK MAŁŻEŃSTWO

PRAWIE JAK MAŁŻEŃSTWO
Droga, która zaczyna się od związków partnerskich, prowadzi do walki o wprowadzenie małżeństw homoseksualnych. Tak jest w Wielkiej Brytanii, gdzie o prawo do zawierania małżeństw gejowskich walczą... konserwatyści.

Państwo Kowalscy z Małopolski są dumni ze swojego piętnastoletniego wnuczka Oliwera. Wprawdzie mieszka z rodzicami daleko, w Anglii, ale w szkole idzie mu świetnie. Jednak ostatnio duma dziadków została wystawiona na ciężką próbę. Oliwer powiedział im, że w Wielkiej Brytanii żyje się lepiej niż w Polsce, bo jest większa równość. Na przykład małżeństwo może zawrzeć nie tylko pan z panią, ale też dwaj panowie czy dwie panie. I tak jest dobrze, bo tak go uczyli w szkole. Rodzice Oliwera pąsowieją i zaczynają osłupiałym dziadkom wyjaśniać, że w domu i na religii w polskiej szkole chłopak słyszy na ten temat co innego. Dziadek na to z westchnieniem weterana: „Skądś to znam. Za moich czasów też w szkole uczyli inaczej niż w domu”.

To nie jest początek opowiadania z gatunku science fiction, ale całkiem możliwy scenariusz międzypokoleniowych rozmów Polaków za, powiedzmy, pięć lat. Konserwatywny rząd brytyjski Davida Camerona w koalicji z liberalnymi demokratami Nicka Clegga chce, by od 2015 roku związek małżeński mogli zawierać również dwaj mężczyźni i dwie kobiety. Zmianom w prawie mają towarzyszyć zmiany w edukacji. Nauczyciele, którzy odmówią „pozytywnego” przekazywania wiedzy o małżeństwach homoseksualnych, mogą się pożegnać z posadą. Rodzice nie będą mogli wypisać dzieci z lekcji, na których będzie się je uczyć o „równości w małżeństwie”. Kościoły i wspólnoty wszelkich wyznań mogą mieć kłopoty, jeśli odmówią ślubu parom jednej płci. Może dojść do tego, że jedynym sposobem na ominięcie prawa o równości będzie dla danej grupy w (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jolanta Brózda-Wiśniewska - ur. 1974, dziennikarka, publicystka, krytyk muzyczny. Absolwentka Akademii Muzycznej w Poznaniu. W latach 2000-2008 dziennikarka działu kultury "Gazety Wyborczej" w Poznaniu. Publikowała także w "Uważam Rze", "Tygodniku Powszechnym", "Ruchu Muzycznym" i "Canorze". Ma męża i dwóch synów, mieszka w Anglii. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

WYSPY NIEWIEDZY

DIAMENTOWA KRÓLOWA

PILI-PALA SPOTYKA MISIA

Choroba naddokładności

Bóg lubi prowincję


komentarze



Facebook