Archwium > Numer 475 (03/2013) > Grzechy współczesności > OD BOGA NALEŻY MI SIĘ POCAŁUNEK

OD BOGA NALEŻY MI SIĘ POCAŁUNEK
W życiu nie chodzi o zaspakajanie naszych potrzeb, o samorealizację, o samospełnienie, ale o coś więcej. Bóg nie kocha, dlatego że ma potrzebę kochania, ale dlatego że całym sobą jest tą potrzebą.

Mnie się należy i nie ma o czym gadać! Tobie też? W porządku. Chcesz mieć, to miej. Czy ja ci w czymś przeszkadzam? A jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz. Ten typ podejścia do siebie i innych częściej występuje w formie złagodzonej. Ja mam swoje potrzeby, a ty masz swoje. Ja się nie wtrącam do twoich spraw, ty się nie wtrącaj do moich. Życie jest zbyt krótkie, nie mogę czekać z zaspokojeniem moich potrzeb. Nie jest to nowe zjawisko, znamy przecież porzekadło: Co masz zrobić dzisiaj, zrób jutro, a co masz zjeść jutro, zjedz dzisiaj. Co zatem sprawia, że za wszelką cenę chcemy mieć wszystko naraz, na skinienie ręki, na pstryknięcie palcami?

Boga zawłaszczyć

Scenka z egzaminu. Wykładowca do studenta: Ależ, proszę pana, ta praca to zlepek cytatów i ani jednego cudzysłowu, ani jednej linijki odautorskiej. Przecież tak nie można… Student do profesora: Panie profesorze, ale o co panu chodzi, przecież na końcu podałem linki. Łatwo sprawdzić, z czego korzystałem. Profesor: A zasady cytowania, cudzysłów? A plagiat…? Student: No, może trzeba było wstawić, ale po co, wszystko jest w internecie. Po co robić drugi raz to samo, po co tracić czas na coś, co już ktoś zrobił?

Scenka druga, powtarzająca się od paru lat. Pierwszy dzień sierpnia, cmentarz wojskowy na Powązkach w Warszawie. Grupa mężczyzn i kobiet, na oko pod siedemdziesiątkę, a więc na pewno nie uczestniczyli w Powstaniu Warszawskim. Na rękawach biało-czerwone opaski z kotwicą, w rękach różańce, święte obrazki, biało-czerwone flagi na długich, składanych, aluminiowych rurkach. Kiedy przychodzi do składania wieńców, grupka się ożywia, (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wacław Oszajca SJ - ur. 1947, jezuita, poeta, eseista, publicysta prasowy i radiowy, autor licznych książek, znany kaznodzieja i rekolekcjonista, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

PSY, ŚWINIE I PERŁY

WIARA AMBASADORA

MIEĆ ALBO NIE MIEĆ

PRZEGRAŁ, ŻEBY WYGRAĆ

O SPRAWIEDLIWOŚĆ CHODZI CZY O ZEMSTĘ?


komentarze



Facebook