U-RA-TO-WA-NI!
Pan Jezus po zmartwychwstaniu nie organizuje wielkiego wiecu na głównym placu Jerozolimy i nie mówi: "No i co? Komu teraz jest głupio? A nie mówiłem, że zmartwychwstanę?".

PAŹDZIERNIK 2010. AKCJA RATUNKOWA PO KATASTROFIE W KOPALNI MIEDZI I ZŁOTA W SAN JOSÉ (CHILE); FOT. CORBIS


DOMINIK JARCZEWSKI OP: Każda niedziela jest pamiątką zmartwychwstania Pańskiego. Dlaczego tę prawdę wiary świętujemy z taką częstotliwością?

WOJCIECH ZIÓŁEK SJ: Po pierwsze, dlatego że tak często, czyli co tydzień, jest ów „pierwszy dzień tygodnia”. Po drugie, dlatego że to jedyny taki przypadek w historii. A po trzecie, zmartwychwstanie Jezusa jest potwierdzeniem tego, że jest On prawdziwie – jak mówimy w Credo – „Bogiem z Boga”. Gdyby Nim nie był, to by po prostu umarł. A ponieważ jest „Bogiem z Boga”, to umarł i zmartwychwstał.

Powiedział ojciec „jedyny taki przypadek w historii”. A przecież jest też w Ewangelii opowieść o wskrzeszeniu Łazarza czy córki Jaira. Na czym polega różnica?

Jeden z moich współbraci zestawił kiedyś trzy cnoty teologalne z czasami gramatycznymi. Czas przeszły to jest wiara, wszystko to, czego doświadczyłem. Miłość to jest teraźniejszość, a nadzieja – przyszłość. Wskrzeszenia, o których ojciec wspomniał, były powodowane miłością. Chodziło w nich o wrócenie czasu. Zmartwychwstanie Jezusa jest otwarciem na przyszłość. To jest nasza nadzieja. Podobnie, jak postacie z Ewangelii, po śmierci my również zmartwychwstaniemy. A stanie się tak tylko dlatego, że takie są zamiar i wola Boża względem nas. Zmartwychwstanie Jezusa jest z kolei konsekwencją tego, że jest On Bogiem.

Zmartwychwstanie powinno być najradośniejszym świętem w roku, a tymczasem za bardzo tej radości po nas nie widać. Nie mamy też chyba za bardzo pomysłu, jak (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wojciech Ziółek SJ - ur. 1963, jezuita, uratowany grzesznik, teolog biblijny, duszpasterz. W latach 2008-2014 prowincjał krakowskich jezuitów. Wcześniej wieloletni duszpasterz akademicki. Obecnie pracuje jako proboszcz w jezuickiej parafii w Tomsku na Syberii. (wszystkie teksty tego autora)

Dominik Jarczewski OP - ur. 1986, dominikanin, doktor filozofii uniwersytetu Paris 1 Panthéon-Sorbonne, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów, mieszka w Krakowie. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

... CZEKANIA NA NIKOGO

Pewien zaś Samarytanin

ZAPOMNIAŁEM KSIĘDZU POWIEDZIEĆ

WRACAJĄC Z ALEKSANDRII

SMAK DOBRA


komentarze



Facebook