Archwium > Numer 477 (05/2013) > Antykoncepcja > MĘSKI PUNKT WIDZENIA

MĘSKI PUNKT WIDZENIA
Wstrzemięźliwość seksualna jest równoważnym do współżycia sposobem wyrażania miłości. Młoda żona i tylko ona może nauczyć swego męża tego, jak smakuje ich małżeństwo kształtowane od początku przez ten szczególny wymóg.

FOT. DAVID MADISON / CORBIS


Zrobię wszystko, aby moja żona miała najlepsze środki antykoncepcyjne. Cena nie będzie odgrywała większej roli. Chodzi przecież o to, aby nie musiała się truć – powiedział w obecności swojej narzeczonej jej przyszły mąż. Zdarzyło się to podczas kursu przedmałżeńskiego, który prowadziłem w jednej z parafii. Zarówno kontekst, jak i żarliwość wypowiedzi nie budziły żadnych wątpliwości. Ten chłopak naprawdę bardzo kochał swoją dziewczynę i szczerze pragnął jej dobra.

Jako prowadzący spotkanie okazałem się niestety nieprzyjacielem tej ich prostej nadziei na szczęśliwe już wkrótce małżeńskie pożycie. Powiedziałem, że małżeństwo jako takie jest nie do pomyślenia bez wstrzemięźliwości seksualnej, że współżycie seksualne (każde!) łączy się nierozerwalnie z poczynaniem dziecka, że jednym z przejawów kobiecości jest zmienność nastrojów, że płodność to nie jest jedynie „babska sprawa”, a profil męskiej seksualności męża nie jest „wzorcem” dla przeżyć żony. Dodałem jeszcze, że szczytem męskości męża jest bezinteresowna czułość. – Ale nam pan namieszał – usłyszałem na zakończenie spotkania. Zabrzmiało jak komplement.

Spróbujmy prześledzić poszczególne etapy tego mało widocznego gołym okiem procesu, który nawet najlepiej zapowiadające się małżeństwo jest w stanie doprowadzić do rozpadu (jeśli nie formalnego, to z pewnością moralnego). Może i tą drogą uda się namieszać – szczególnie w męskiej wyobraźni.

Miesiąc miodowy. Pierwsze złudzenia

Współczesne trendy kulturowe (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wiesław Gajewski - ur. 1960, specjalista nauk o małżeństwie i rodzinie oraz profilaktyki zintegrowanej. Jest prezesem Fundacji Czyste Serca oraz redaktorem portalu społecznościowego Przystań Czystych Serc. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Chrzest dziecka adoptowanego

DLA DOBRA KOŚCIOŁA

KORZENIE OCZU SĄ W SERCU...

ODCZAROWANY WIECZÓR

Tobiasz Weisman


komentarze



Facebook