Archwium > Numer 478 (06/2013) > Reportaż > NAJWIĘKSZY POLAK ŚWIATA

NAJWIĘKSZY POLAK ŚWIATA
Miniatura ma 14 metrów bez 20 centymetrów, biały kolor, uśmiech, połysk. Wywołuje protesty, konflikty. Czy można znaleźć coś na jej obronę?

FOT. MICHAŁ DYJUK / REPORTER


 

Adres? Po co adres? Z daleka go wypatrzymy.

Zachęcona przez reklamę największego na świecie pomnika Jana Pawła II jadę częstochowską obwodnicą i bezskutecznie rozglądam się za papieżem.

Oś! Trzeba znaleźć oś! Przypomina mi się list stowarzyszenia architektów, w którym mowa była o osi widokowej psutej przez wielką figurę. W wyobraźni wytyczam linie proste od klasztoru Paulinów we wszystkich kierunkach świata. Ale wszędzie tylko kominy i kominy.

Wreszcie pojawiają się pierwsze reklamy. „Największy papież. Rekord Guinnessa” – głoszą hasła na plakatach. Kierując się drogowskazami, docieramy na Złotą Górę, sztuczne wzniesienie będące pamiątką po kamieniołomie działającym po przeciwnej niż Jasna Góra stronie miasta. Z potokiem samochodów wjeżdżamy na sam szczyt. Przyjezdni z całego kraju fotografują się z widocznymi z tej perspektywy pomnikowymi plecami Jana Pawła II.

Wejście do parku znajduje się nieco niżej. Na drewnianej bramie, stylizowanej na basztę czy warownię, wisi tablica z informacją, że do pomnika można dojść wyłącznie przez Park Miniatur Sakralnych. Grupa ludzi studiuje cennik, rodziny mają zniżkę. Kupujemy bilety. Za 17,50 zł od osoby w drodze do papieża obejrzymy kolekcję miejsc świętych w pomniejszeniu.

Pudzian

Częstochowski monument jest obiektem podatnym na dowcipy. Już samo zdanie „w parku miniatur stanął największy na świecie pomnik papieża” brzmi jak fragment wycięty z kabaretowego dialogu. Statua Jana Pawła II jeszcze nie była gotowa, a już miała swo (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Joanna Górska - ur. 1978, absolwentka italianistyki, ukończyła podyplomowe studia dziennikarskie w Rzymie, gdzie mieszkała przez kilka lat. Jest mężatką, ma dwóch synów i córkę. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

MRUKLIWY JAK PRODUCENT CHOINEK

ME TRZIMOME Z BOGA

ŚMIETNIKI PEŁNE JEDZENIA

DLACZEGO BÓG NIE DAJE?

NIKT SIĘ NIE MODLI O GOLE


komentarze



Facebook