JAK ZIARNKO SOLI
Nie mogę nikogo zmuszać do przyjęcia wiary. To byłaby jedna skrajność. Ale jest i druga: że jest mi wszystko jedno, czy ktoś wierzy, czy nie wierzy, czy jest z Chrystusem, czy ? nie.

PLAC ŚWIĘTEGO PIOTRA, RZYM; FOT. ROMAN BIELECKI OP


 

DOMINIK JARCZEWSKI OP: Po co Kościół?

ADRIAN GALBAS SAC: Po to, żebyśmy byli zbawieni.

A bez Kościoła się nie da? Przecież to Chrystus jest Zbawcą.

Chrystus jest Zbawcą, ale zbawienie „dostarczane” jest nam przez Kościół. W nim jest pełnia środków zbawczych, czyli wiarygodnie przekazywane Słowo Boże, sakramenty, działanie Ducha Świętego… Jezus mówi w Ewangelii: „Kto was słucha, Mnie słucha”, „Cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie”. To daje nam pewność, że będąc w Kościele, jesteśmy przy Chrystusie i jednocześnie jesteśmy na drodze zbawienia. A dobrze mieć taką pewność. Nie musimy wówczas kombinować z tym zbawieniem. Jeśli chcę dotrzeć do jakiegoś miejsca i wiem, że droga, którą wybrałem, na pewno mnie tam doprowadzi, mam w sobie dużo spokoju.

Kościół to nie tylko sakramenty i przekaz wiary, ale i konkretni ludzie. Nie wybieram ich sobie. Ten drugi człowiek może być dla mnie pomocą, ale też w jakimś stopniu krzyżem.

Cóż, w Dziejach Apostolskich czytamy, że „przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego”. Czasami mój brat w wierze też może być dla mnie takim „uciskiem”, ale jednocześnie właśnie on może dać mi wiele okazji, bym jeszcze radykalniej żył Ewangelią, bym ćwiczył się w praktycznej miłości bliźniego.

Osoba, która siedzi obok mnie w kościelnej ławce, może mnie denerwować, al (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Adrian Galbas SAC - ur. 1968, pallotyn, prowincjał Prowincji Zwiastowania Pańskiego, doktor teologii duchowości, ceniony duszpasterz i rekolekcjonista, mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

Dominik Jarczewski OP - ur. 1986, dominikanin, doktor filozofii uniwersytetu Paris 1 Panthéon-Sorbonne, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów, mieszka w Krakowie. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

DLA NASZEGO ZBAWIENIA

Plecami do Pana Boga

Wybierajcie życie

WIELKI NIEOBECNY?

KOCHAM CIĘ. KROPKA.


komentarze



Facebook