SZKOŁA WIARY
Jeśli nie uczymy się o tym, w co wierzymy, nie podsuwamy wierze intelektualnego pokarmu, to ona albo umiera z głodu, albo wyradza się w jakąś sumę niepowiązanych ze sobą przekonań, które nie ostoją się wobec najdrobniejszej próby.

BIBLIOTEKA EL ATENEO W BUENOS AIRES; FOT. WALTER BIBIKOW / CORBIS


 

Niektórzy mówią: „Najważniejsza jest wiara i nie kłóćmy się już o to, w co należy, a w co nie należy wierzyć”. Pomijając bezsensowność tej tezy, stwierdzenie to potwierdza prawdziwość tradycyjnego rozróżnienia na dwa składniki wiary: fides qua i fides quae, czyli „wiarę, którą się wierzy” i „wiarę w prawdy, w które się wierzy”. Innymi słowy, w naszej wierze możemy dostrzec akt wiary (fides qua), czyli nasze ufne przylgnięcie do Boga i przyjęcie Go z miłością, z drugiej strony treść wiary (fides quae), a więc to, w co wierzymy. Akt wiary bez treści wiary jest ślepy, a samo uznanie za prawdę treści wiary bez ufnego aktu wiary jest czymś, co nie może dać siły i radości z autentycznie przeżywanego życia chrześcijańskiego. To rozróżnienie jest pomocne w postawieniu diagnozy obecnej sytuacji edukacji teologicznej. Jest ona dość marna, ponieważ większość działań jest obliczona na umacnianie aktu wiary, nie zaś na tłumaczenie i wyjaśnianie treści wiary. Ogromnie wiele wysiłku, i słusznie, poświęca się umacnianiu chrześcijan w akcie ufnej wiary, znacznie mniej trudu wkłada się w to, by jasno, czytelnie i spójnie opowiedzieć o tym, Kim jest ten, komu powinni ufać. A przecież św. Paweł pisze: „Wiem, komu zawierzyłem” (2 Tm 1,12).

Wiara, która umiera z głodu

Chrześcijanie zawsze chcieli „wiedzieć, komu zawierzyli”. Teologia wyjaśnia to pragnienie po swojemu. Każdy człowiek został stworzony jako imago Trinitatis, czy (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mateusz Przanowski OP - ur. 1974, dominikanin, doktor teologii UKSW, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów w Krakowie, założyciel Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii, dyrektor Instytutu Tomistycznego. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

NIE SĄDŹCIE, ABYŚCIE NIE BYLI SĄDZENI

OCZY BY JADŁY

OWCE MIĘDZY WILKI

Darmo otrzymaliście

DOSKONAŁA MIŁOŚĆ USUWA LĘK


komentarze



Facebook