Archwium > Numer 482 (10/2013) > Polubić Kościół > PROSZĘ NIE PRZEWRACAĆ ŚWIECZEK

PROSZĘ NIE PRZEWRACAĆ ŚWIECZEK
Gdy maluch tuż przed podniesieniem zaczął z krzykiem turlać się przed ołtarzem, celebrans na chwilę przerwał odprawianie mszy, rozejrzał się po kościele i zapytał: Czy są tutaj rodzice tego dziecka?

FOT. KRZYSZTOF NOWAK


 

Środek lata. Niedziela. Kościół dominikanów w Poznaniu. Na południowej mszy świętej mimo sezonu wakacyjnego pełno ludzi. Trwa właśnie drugie czytanie, gdy środkiem głównej nawy przebiega dwu-, może trzyletnia dziewczynka. Ma bose stopy. Zatrzymuje się na moment przed ołtarzem, przeciska się między krzesłami ustawionymi w lewej nawie, biegnie na tył kościoła i już po chwili główną nawą znów zmierza w stronę ołtarza. Tym razem biegnie za nią starsza może o dwa lata dziewczynka, prawdopodobnie siostra, i trzyma w rękach jej buty. Mała ucieka. Przy kolejnym okrążeniu ludzie zaczynają się rozglądać, ktoś wychodzi z ławki, szepce coś starszej dziewczynce na ucho, ale ta z krzykiem wyrywa się i biegnie w ślad za młodszą, w stronę ołtarza. Ksiądz właśnie zaczyna mówić kazanie. Mimo najszczerszych chęci trudno skupić się na słowach kaznodziei. Gonitwa trwa aż do końca mszy. Nikt nie reaguje…

Kilka tygodni później. Duży parafialny kościół na jednym z poznańskich osiedli. Rozpoczyna się msza święta. Na schodach prezbiterium, przy bocznym ołtarzu, siadają jak zwykle dzieci. W czasie kazania przysiada się do nich kilkuletni chłopiec. Malec próbuje zwrócić na siebie uwagę. Najpierw zeskakuje ze schodków. Za każdym razem robi to coraz głośniej. Potem na czworakach zbliża się w stronę ołtarza, zrywa się na nogi i z krzykiem biegniedo dzieci. Zabawa najwyraźniej przypadła mu do gustu, bo co jakiś czas powtarza to, tyle że teraz dodatkowo czołga się na brzuchu i turla przed ołtarzem. Gdy zbliża się konsekracja, (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Katarzyna Kolska - dziennikarka, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "W drodze", absolwentka filologii polskiej i teologii, przez 13 lat pracowała w poznańskim oddziale "Gazety Wyborczej", autorka kilku książek, m.in. "Modlitwa poranna i wieczorna" (Olimp Media 2008) i "Moje dziecko gdzieś na mnie czeka. Opowieści o adopcjach" (Znak 2011, Wydawnictwo W drodze 2016). Jest mężatką, ma dwóch synów, mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

Anna Sosnowska - ur. 1979, absolwentka studiów dziennikarsko-teologicznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, współautorka książki "Zioło-lecznictwo, czyli wywary na przywary", wcześniej związana z kanałem religia.tv, gdzie prowadziła programy "Kulturoskop" oraz "Motywacja jest kobietą". Redaktor naczelna portalu Aleteia. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

TO NIE ICH WINA

A gdy będziemy razem w niebie

Ocaleni przed Potopem

JESTEM KIMŚ

ILE KOSZTUJĄ MARZENIA?


komentarze



Facebook