Archwium > Numer 483 (11/2013) > Orientacje > POZWÓL SOBIE NA ŻAŁOBĘ

POZWÓL SOBIE NA ŻAŁOBĘ
"Umarł mi. Notatnik żałoby" Inga Iwasiów, Wydawnictwo Czarne, Warszawa 2013, ss. 128.

Kiedy ktoś umiera, zdaje się, że świat dookoła nie nadąża – słowa nie są w stanie wyrazić żalu ani współczucia, gesty ludzkiej solidarności wydają się nieporadne i nieadekwatne, nic ani nikt nie potrafi wypełnić poczucia braku i pustki. Wydaje się, że nic nie jest na miejscu. Łatwo uznać, że najlepszym rozwiązaniem jest w takim przypadku milczenie. Pochylamy nad nim głowy, szanujemy je, upajając się myślą o tym, jak bardzo potrafimy współodczuwać. Zgrabnie posługujemy się też metaforami o przejściu albo zaśnięciu, o nadziei na życie po lepszej stronie. I pozostawiamy kogoś z żałobą. Albo zostajemy z nią sami. Bo nie umiemy inaczej. Mówić o śmierci wprost to uznać jej obecność i swoją wobec niej bezradność.

Dlatego najnowsza książka Ingi Iwasiów już na pierwszy rzut oka może się wydać – nie bójmy się tego słowa – obrazoburcza. Bo czy opisywanie swojej żałoby, swoich uczuć po śmierci bliskiej osoby nie wydaje się niewybaczalnym występkiem przeciwko tradycji cichego przeżywania straty? Czy lapidarny tytuł Umarł mi nie brzmi wręcz oskarżycielsko wobec świata, wobec losu, który postanowił odebrać autorce tatę? Czy obnoszenie się ze swoim bólem nie burzy naszych wyobrażeń o tym, że o pewnych rzeczach się nie mówi, bo są tak prywatne, że powinny zostać znane tylko osobom je przeżywającym? Taki uczuciowy ekshibicjonizm może przerażać, odpychać, niezdrowo fascynować. Może też pomóc. Nie tylko piszącemu. Bo jeśli odnajdziemy się w obrazie dzieci czujących się jak sieroty, opuszczonych małżonków, osamotnionych przyjaciół – to może być pierwszy krok na drodze do nasz (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Magdalena Wojtaś - absolwentka filologii polskiej i germańskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

MIŁOŚĆ JEST GDZIE INDZIEJ

SYNDROM VINCENTA

ŹRÓDŁO MIŁOŚCI

NIE MA PIETY BEZ OFIARY

JAK ODRODZIĆ SIĘ Z POPIOŁÓW


komentarze



Facebook