Archwium > Numer 484 (12/2013) > Więcej muzyki > ŚNIĄ MI SIĘ DŹWIĘKI

ŚNIĄ MI SIĘ DŹWIĘKI
Kiedy człowiek wchodzi w film, nad którym pracuje, to myśli tym filmem i cały świat składa się z tego filmu. Wszystkie dźwięki, które dochodzą, stają się jego elementami. Nawet otwieranie drzwi w tramwaju było dla mnie inspirujące.

MICHAŁ LORENC; FOT. MARIUSZ KOLAJ / WWW.FOTYCOM.PL


KATARZYNA KOLSKA, ROMAN BIELECKI OP: Kilka tygodni temu mój znajomy szedł drogą świętego Jakuba do Santiago de Compostela. Któregoś dnia przysłał mi SMS: „»Dolina Chochołowska« z filmu Prowokator towarzyszy mi na tym płaskim stole Mesety”. Ma pan świadomość, że ludzie właśnie z pana muzyką w uszach wędrują gdzieś daleko?

MICHAŁ LORENC: Aż nie wiem, co powiedzieć. To dla mnie bardzo miła wiadomość. Dowiedziałem się też kiedyś, że alpiniści wspinają się w Andach i słuchają muzyki z Prowokatora.

To znaczy, że pana muzyka żyje w ludziach, że towarzyszy im w ważnych momentach życiowych.

Kiedy komponowałem muzykę do Prowokatora, miałem taką lekkość i łatwość pisania, ponieważ nagrywałem z bardzo dobrą rosyjską orkiestrą i pozwoliłem sobie na pewne śmiałe eksperymenty, których w tej chwili chyba nie miałbym odwagi powtórzyć.

Czyli to prawda, że kompozytorzy z biegiem lat rezygnują z rozmachu na rzecz prostoty? Im więcej czasu mija, tym większy jest minimalizm?

Każdy ma z pewnością swoją drogę. Kiedyś w sposób zupełnie nieuprawniony używałem muzyki do hałasowania w filmie i – jak się okazuje – do dziś wywołuje to w ludziach jakieś emocje. Sam jestem czasami zaskoczony, że miałem tak ciekawe pomysły. Bo pisanie muzyki właśnie na tym polega, na pomysłach, które są w głowie.

Podobno przed przystąpieniem do pracy nie czyta pan scenariusza, tylko czeka na gotowy film?

To prawda. Unikam scenariuszy, bo w każdym z nas symbole semantyczne wywołują inne skojarzeni (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Lorenc - ur. 1955, kompozytor muzyki filmowej, skomponował muzykę do blisko 200 filmów, m.in. "300 mil do nieba", "Kroll", "Psy", "Prowokator", "Bandyta", "Żółty szalik", "Przedwiośnie", "Wino truskawkowe", "Różyczka", przygotował oprawę muzyczną "Panoramy" w TVP 2 i TVP Info, wielokrotnie nagradzany na festiwalach filmowych. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

Katarzyna Kolska - dziennikarka, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "W drodze", absolwentka filologii polskiej i teologii, przez 13 lat pracowała w poznańskim oddziale "Gazety Wyborczej", autorka kilku książek, m.in. "Modlitwa poranna i wieczorna" (Olimp Media 2008) i "Moje dziecko gdzieś na mnie czeka. Opowieści o adopcjach" (Znak 2011, Wydawnictwo W drodze 2016). Jest mężatką, ma dwóch synów, mieszka w Poznaniu. (wszystkich teksty tego autora)

Roman Bielecki OP - ur. 1977, dominikanin, absolwent prawa KUL oraz teologii PAT, redaktor naczelny miesięcznika "W drodze", mieszka w Poznaniu. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

DOSTAŁEM SZANSĘ, A NIE POWINIENEM

PROSZĘ NIE PRZEWRACAĆ ŚWIECZEK

Czy chcesz tu być?

A gdy będziemy razem w niebie

Jeszcze mniej niż nic


komentarze



Facebook