Archwium > Numer 491 (07/2014) > Smak wakacji > KAWA, CZYLI POŻYTKI Z ABSTYNENCJI

KAWA, CZYLI POŻYTKI Z ABSTYNENCJI
Prawdziwa rewolucja kawowa miała miejsce w 1901 roku, kiedy to mediolańczyk Luigi Bezzera skonstruował pierwszy w historii ludzkości ekspres ciśnieniowy. Powstało espresso i w branży kawowej już nic nie było takie, jak przedtem.

Całkowita abstynencja, jeśli nie jest stanem wywołanym przez chorobę, zdaje się nam, ludziom wychowanym w chrześcijaństwie, rzeczą dziwaczną i niezrozumiałą. Trudno o inną konstatację w kulturze, której jednym z najważniejszych symboli jest wino, napój Chrystusowy. Jednak to abstynencja, powodowana islamskim nakazem religijnym, przyniosła nam inną używkę, bardziej banalną, lecz dla wielu codziennie nieodzowną, mianowicie kawę.

Nasze słowo „kawa”, bardzo podobnie zresztą brzmiące we wszystkich językach europejskich, nawet po fińsku, węgiersku czy estońsku, wywodzi się od arabskiego „kahwa”, którym to mianem określano niegdyś jeden z rodzajów wina. Koran zabrania picia wina, ale jego historia jest znacznie starsza niż islam. Zaraz po jego przyjęciu nawet najwierniejsi synowie proroka znali, niektórzy pewnie nawet z autopsji, magiczne właściwości napoju wytwarzanego z vitis vinifery. Zatem jemeńscy sufi znaleźli cudowny substytut zabronionego, płyn pozwalający odpędzać senność i łaknienie podczas długotrwałych transowych modłów. To była kawa, a Jemen wraz z Etiopią to jej praojczyzny.

Jemen dla popularyzacji kawy ma o wiele większe znacznie niż Etiopia. Choć nadal rośnie tam wyborna kawa, jedna z najlepszych w świecie, to przecież zwie się ją arabicą. Rozrastające się błyskawicznie imperium otomańskie wchłonęło świat arabski, a wraz z nim kawowce i parzony z ich owoców napój. Głosy religijnych ortodoksów, nazywających kawę winem islamu i nawołujących do zakazu jej konsumpcji, rozlegały się donośnie, lecz nic nie było w stanie zatrzymać kawowej powodzi. Zmieniono nieco je (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Robert Makłowicz - ur. 1963, studiował prawo i historię na Uniwersytecie Jagiellońskim, dziennikarz, publicysta kulinarny, gospodarz programu telewizyjnego "Makłowicz w podróży", autor wielu książek, m.in. "Fuzja smaków"; "CK kuchnia"; "Café Museum"; "Smak łowi, Makłowicz przez cztery pory roku". Prowadzi stronę internetową www. maklowicz.pl. Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

NIE CHCE MI SIĘ KISIĆ BARSZCZU

spojrzenia

ŚLUBU NIE BĘDZIE

FRIENDSHIP

ON CZY OFF


komentarze



Facebook