CISI, CZYLI MOCNI
Być przy kimś w potrzebie to wcale nie mało - czasem niewiele więcej potrzeba, żeby zmienić czyjeś życie i okazać cichą moc Boga.

Czy można być jednocześnie silnym i dobrym? Wrażliwym i twardym? Teoretycznie można sobie wyobrazić takiego człowieka. Ale niby kto by to miał być: Strażnik Teksasu czy raczej Słoń Trąbalski? Codzienne doświadczenie styka nas zazwyczaj albo z silnym i nieprzyjemnym typem, albo z łagodnym fajtłapą; z chamem osiągającym to, co chce, lub łagodnym, ale wiecznie przegranym naiwniakiem. Rzadko w życiu udaje się połączyć siłę z delikatnością, chyba że za cenę skuteczności.

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jarosław Głodek OP - ur. 1965, dominikanin, doktor politologii, socjusz prowincjała, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Bóg żywych i... parasol dziadka

Przerwany łańcuch

CHWILA PRAWDY

Jezu, jak mi się nie chce

TRZY PANTEONY


komentarze



Facebook