JOANNA UWODZICIELKA
Joanna, jak głosi legenda, zasiadała na papieskim tronie ponad dwa lata. Zmarła podczas procesji z Watykanu na Lateran, w trakcie której podobno urodziła syna.

SCENA NARODZIN Z LEGENDY O PAPIEŻYCY JOANNIE, XVII/XVIII WIEK


 MICHAŁ OSEK OP: Czy w historii Kościoła zdarzyło się, żeby kobieta została papieżem?

TOMASZ GAŁUSZKA OP: Powiedzmy od razu: żadnej papieżycy nigdy, ale to nigdy nie było.


Czy aby na pewno? A kto był papieżem między pontyfikatami Leona IV i Benedykta III (855–858)?


Dziewiąty wiek jest dobrze przebadany w historii Kościoła, przede wszystkim ze względu na spór papieża Mikołaja I Wielkiego z patriarchą Konstantynopola Socjuszem I. Jest to wątek całkowicie poboczny, ale korespondencja dotycząca tego konfliktu jest dziś dla nas najważniejszym źródłem, na podstawie którego możemy odpowiedzieć na pytanie, kto był papieżem po Leonie IV. Z zachowanej korespondencji między arcybiskupem Reims a papieżem Mikołajem I wynika, że legat przekazał listy zaadresowane do zmarłego w tym czasie papieża Leona IV nowo wybranemu Benedyktowi III. Wiemy zatem, że bardzo szybko po śmierci Leona IV papieżem został Benedykt III. Innym potwierdzeniem tej tezy są zachowane monety, na których przedstawiono Benedykta III z cesarzem Lotarem I, zmarłym 29 września 855 roku. Benedykt III musiał więc zostać papieżem przed tą datą. W związku z tym nie ma możliwości, aby w tym czasie był jeszcze jakiś inny pontyfikat.


Legenda głosi, że był jeszcze pontyfikat papieża Jana VIII, czyli papieżycy Joanny. Kto zatem wymyślił papieżycę?


Papieżyca Joanna – i nie mówię tego, dlatego że jestem dominikańskim historykiem – jest dziełem dominikańskim. Jesteśmy tymi, którzy wydobyli z mroków pewną legendę, nadaliśmy jej elegancką formę i staliśmy się tubą, przez którą rozpowszechniliśmy opowieść o papieżycy.


Średniowieczny dominikanin po prostu wymyślił legendę?


Niezupełnie, ta historia funkcjonowała przede wszystkim w środowisku dominikanów. Opowieść ta mogła interesować braci z dwóch powodów. Albo była użyteczna, albo na tyle znana w społeczeństwie, że nie można jej było pominąć. Kaznodzieje używali jej jako exemplum – przykład kaznodziejski, który miał zobrazować jakąś trudniejszą naukę. W tym wypadku – jak przypuszczamy – chodziło o potwierdzenie powszechnie uznawanej tezy: „Nie jest dobrze, gdy kobieta ubiera się w ornat i staje za ołtarzem”.


Czyżby już w XIII wieku toczyła się dyskusja na temat udzielania kobietom święceń kapłańskich?


Nic podobnego. W epoce rodzących się gotyckich katedr i uniwersytetów, nowych zakonów i gorących debat, na próżno szukać traktatów, choćby krytycznych, które nosiłyby tytuł De ordinatione mulierum.Kwestia ta bowiem – jak sądzili ówcześni luminarze – była na tyle jasno wyłożona przez ojców Kościoła, że zarówno papieże (Innocenty III), prawnicy (Gracjan), jak i teologowie (Tomasz z Akwinu) ograniczali się wyłącznie do krótkich wzmianek na ten temat. Elity intelektualne wypracowały zatem subtelną teorię, a do jej zwieńczenia brakowało tylko konkretnego obrazu. Wyzwanie to podjęli nie franciszkanie czy księża diecezjalni, lecz kaznodzieje par excellence – dominikanie. Bracia zaangażowali się na całego i skutki ich działań – co potwierdza choćby ten wywiad – są odczuwalne do dziś.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Gałuszka OP - ur. 1978, dominikanin, dr hab. historii, dyrektor Dominikańskiego Instytutu Historycznego, wicedyrektor Instytutu Historii oraz kierownik Katedry Historii Starożytnej i Średniowiecznej UPJPII, sekretarz Międzynarodowej Komisji Studiów nad Chrześcijaństwem Polskiej Akademii Umiejętności, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego oo. Dominikanów, autor kilku książek, m.in. Inkwizytor też człowiek i Badania nad Biblią w XIII wieku, oraz kilkudziesięciu artykułów naukowych. Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

Michał Osek OP - ur. 1987, dominikanin. Pochodzi z Katowic, w 2019 r. został wybrany przeorem klasztoru w Gdańsku i proboszczem tamtejszej bazyliki św. Mikołaja. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

MŁOT NA CZAROWNICE

Przedsionki Pana Boga

SERCE W ZGLISZCZACH

BÓG NIE JEST KROWĄ

OSTATNIA BITWA TEMPLARIUSZY


komentarze



Facebook