BARDZO BLISKO SIEBIE
Bóg jest zawsze pierwszy. Nawet wtedy, gdy całym sobą czuję, że po drugiej stronie nikt nie słyszy mojego wołania, to przecież moje wołanie jest zawsze odpowiedzią.

FOT. EYAL WARSHAVSKY/CORBIS


Modlitwa jest związkiem. W tym wypadku chodzi o związek dwóch podmiotów: Boga żywego i prawdziwego oraz człowieka, obdarzonego tymi samymi cechami. Żywotność i prawda są rzeczywiście energią modlitwy. One definiują jej smak i kształt. W ten związek wnoszę całego siebie i jestem pewien, że Bóg czyni ze swej strony to samo. Żyję – z całym niezmierzonym wnętrzem tego elementarnego czasownika, a jeszcze bardziej żyje Bóg. Jestem prawdziwy albo lepiej: staję się taki, gdy mam odwagę spojrzeć twarzą w twarz Odwiecznej Prawdy. Całkiem nagi przed Bogiem, który przede mną „obnażył swoje ramię święte”.

Czy ten związek potrzebuje jakiegoś usprawiedliwienia? Czy muszę znaleźć w swoim życiu odpowiedź na pytanie: „Po co się modlę?”. Nie wiem, czy muszę. Wystarczy, że chcę. Modlitwa nie jest młodsza od człowieka. Nie pojawiła się gdzieś daleko od bramy Edenu jako cichy śpiew stęsknionych wygnańców. Nie spadła z nieba jako surowe przykazanie obwarowane systemem nagród i kar. Z pewnością także nie jest tylko zaspokojeniem moich potrzeb odniesienia do kogoś większego i silniejszego i zaufania mu w ciemno. Modlitwa jest tym, co łączy mnie z moim Źródłem. To ona jest niewidzialną, bo jakże tajemniczą więzią między dwoma palcami: Stwórcy i stworzenia na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej. Mam ją w sobie, bo jestem człowiekiem. Ona należy do mojej natury. Więc po to się modlę: by być w pełni sobą. By nie zasypać w sobie przejmującego głodu powrotu do Tego, od którego wyszedłem. By w końcu uratować to, co być może jako jedyne łączy mnie jeszcze z Bogiem, czyli możliwość odezwania się do Niego.

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wojciech Dudzik OP - ur. 1981, dominikanin. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

CHLEB, RYBA I JAJKO

KAPITULACJA

ZIMNE OGNIE

LALKA

FAŁSZYWKA


komentarze



Facebook