INTRONIZACJA
Mk 11,1-10 | Ps 22 | Flp 2,6-11 | Mk 14,1-15,47

Oto otrzymujemy niezwykły portret Jezusa. Króla, w którym wypełniają się zapowiedzi proroków. Dzisiejsza scena rozgrywa się po wschodniej stronie Jerozolimy, na Górze Oliwnej, skąd wyczekiwano Mesjasza i jego wybawienia. Wykrzykiwany psalm, który jest modlitwą pielgrzymów, kończy de facto pielgrzymowanie Jezusa – Dobrego Samarytanina, który rozpoczął swą pielgrzymkę nad wodami Jordanu i szedł ku Jerozolimie.

W tej jednej scenie widzimy wyraźnie, że Ten, „który przychodzi w Imię Pańskie”, jest oczekiwanym i zapowiedzianym Mesjaszem. Oto nadchodzi Pan pokoju. Dziedzic tronu Dawida. Oto moment intronizacji Króla, która zakończy się na Golgocie. 

Dziwny to jednak Król. Przychodzi w prostocie i pokorze jako Ten, który chce służyć. Nierozpoznany – dlatego odrzucony. Patrząc na Niego, jak przekracza bramę Jerozolimy, widzę w Nim ziarno rzucone w ziemię, które musi obumrzeć, by wydać obfity plon. Kamień, który został odrzucony, a jednak stał się fundamentem Nowej Jerozolimy. Przedziwna to logika miłości naszego Boga.

Taki Król stanie się pretekstem do niewiary dla wielu. Nie chcą mieć oni słabego Boga, który pozwala się uderzyć i przybić do krzyża. Pokora Jezusa także dziś rozczaro- wuje. Nie spełnia On mesjańskich oczekiwań. Nie rozpoczyna przewrotu, buntu i wprowadzania nowego ładu. Odrzuca bogactwo, chwałę i władzę, które są słabymi środkami władzy tych, którzy chcą zniewalać. Jego ubóstwo i postawa sługi wyglądają na bezradność. 

Jednak to najprawdziwszy obraz Boga, a jednocześnie najprawdziwszy obraz człowieka. Pokora Boga to Jego drzwi na ten świat. Nie ma innych. Choć czekasz na Lwa Judy, przyjdzie On do Twojego życia jako Baranek Zabity.


Jacek Szymczak OP - ur. 1979, dominikanin, kaznodzieja, sekretarz OŚRODKA KAZNODZIEJSKIEGO. Mieszka w Łodzi. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

BÓG NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI

WSZECHMOC SKAZANA NA PROSZENIE

GDY JESZCZE BYŁO CIEMNO

ŚWIĘTEJ PAMIĘCI

CHLEBA I NIEBA


komentarze



Facebook