NACIĘCIE
Am 7,12-15 | Ps 85 | Ef 1,3-14 | Mk 6,7-13

Owoc sykomory – jeśli pozwolić mu dojrzeć bez przeszkód – będzie cierpki. Jest jednak sposób, aby wezbrał słodyczą: trzeba go wcześniej naciąć. Do tej właśnie praktyki odwołuje się prorok Amos. Zapytany o swoją tożsamość (a więc i cel powierzonej mu misji) powie: „Jestem tym, który nacina sykomory” (Am 7,14).

Kiedy Jezus nakazywał swoim apostołom strząsać proch z nóg wobec tych, którzy odmówili przyjęcia i słuchania Ewangelii – poleca im wykonanie właśnie owego prorockiego gestu „nacięcia”.

Bywają sytuacje, gdy podczas rozmowy z bliskim człowiekiem orientujemy się, że buduje on mentalną barykadę, nie wykazując ani odrobiny dobrej woli, by zrozumieć nasz punkt widzenia. Można wtedy po prostu zakończyć rozmowę lub dodać słowa, które będą znakiem powagi i troski: „Proszę, żebyśmy teraz przerwali tę rozmowę, ponieważ widzę, że nie chcesz słuchać”. Może zaboleć? Owszem. Łatwiej czasem być w roli nacinającego, dużo trudniej przyjąć taki prorocki gest.

Ode mnie zależy, co zrobię z tego typu nacięciami. Mogę wokół nich nagromadzić ropiejące poczucie, że zostałem urażony lub dojrzewać do wybornego smaku. Chwile takich wyborów decydują – niekiedy na całe lata – o kształcie dalszej drogi. Mogę zgnić w poczuciu niezrozumienia albo zacząć rozumieć o wiele więcej.

Czy mam odwagę prosić, by Bóg posyłał do mnie swoje słowo ostre jak miecz? Czy gotów jestem przyjąć Jego działanie poprzez słowa drugiego człowieka? Na ile ufam, że prawda, która boli, może się stać początkiem nowej jakości mojego rozwoju?

Tak, jak istnieją fałszywi prorocy, tak istnieją ludzie, którzy lubują się w zadawaniu innym bólu w poczuciu, że czynią im przysługę. Należy się ich wystrzegać. To nieszczęśnicy, powielający sadystyczny rytuał, którego ofiarami sami się kiedyś stali.


Wojciech Jędrzejewski OP - ur. 1968, dominikanin, kaznodzieja Dominikańskiego Ośrodka Kaznodziejskiego, koordynator warsztatów kaznodziejskich, mieszka w Łodzi. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Nieczystość

Błazny, awanturnicy i dranie

BOSKA ŁAGODNOŚĆ

W SZCZELINACH SKAŁY

AKTYWNA ODPOWIEDŹ


komentarze



Facebook