CHLEB
Wj 16,2-15 | Ps 78 | Ef 4,17-24 | J 6,24-35

Dawca czy dar? Co staje się przedmiotem naszej radości, gdy zostajemy obdarowani? Po rozmnożeniu chleba Jezus mówi ludziom wprost, że szukają Go, ponieważ jedli chleb do sytości, a nie dlatego, że rozpoznali w tym chlebie znak Jego miłości do nich. Ich nerwowe poszukiwanie, pełne lęku, że wymknie im się bogaty inwestor, zdradza pożądliwość ludzkiego serca, którego nic nie jest w stanie zaspokoić. Wybudujesz dom, będziesz chciał mieć większy. Kupisz samochód, będziesz zbierał na drugi. Więcej pieniędzy, ziemi, ciuchów, sprzętu. Więcej wszystkiego, więcej, więcej – to pieśń ludu, który idzie przez pustynię i który pustynię ma w sercu. Jak Izrael szemrał przeciwko Mojżeszowi i przeciw Aaronowi, tak i my szemrzemy dzisiaj przeciwko papieżowi, przeciwko biskupowi: „Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby głodem umorzyć całą tę rzeszę” (Wj 16,3). Tak myśli stary człowiek, który – według słów św. Pawła – „ulega zepsuciu na skutek kłamliwych żądz” (Ef 4,22).

Naszą troską – jak chce tego Jezus – niech będzie pokarm, który trwa na wieki. To chleb prawdziwy, którym jest sam Chrystus, dający życie światu. Żyjmy tak, abyśmy zawsze mogli się Nim karmić. „Kto do mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” (J 6,35). Czy wierzysz Temu, którego posłał Ojciec? Kiedy karmisz się Ciałem i Krwią Jezusa Chrystusa, czy oczekujesz od Niego tylko darów: miłości, ukojenia, pokoju? A może od dawna nie ma w tobie nawet takiej tęsknoty? W komunii dar jest tożsamy z Dawcą. W eucharystii Bóg daje ci „tylko” siebie. Czy pragniesz Go dla Niego samego? Czy ty oddasz się Jemu, skoro On daje się tobie?

Dwukrotnie podczas rozdawania komunii świętej Jezus pozwolił mi doświadczyć – jak wierzę – Jego własnego smutku i radości. Smutku, kiedy On-Chleb głodny tego, aby móc sobą nakarmić ludzi, czekał i mało kto chciał Go wtedy przyjąć. Innym razem zaś doznałem radości Jezusa, słysząc wypowiadane Mu: AMEN przez karmiących się Jego Ciałem. Tak bardzo raduje Go dawanie się Nam.

Panie, spraw, abyśmy ponad wszystko pragnęli Ciebie samego i zawsze żyli dla Ciebie. Ulecz naszą pustkę, dając nam swoje święte Ciało i Krew.


Tomasz Biłka OP - ur. 1983, dominikanin, malarz, poeta, duszpasterz Wspólnoty Uwielbienia i Ewangelizacji JANKI oraz Grupy Artystycznej VERA ICON. Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

HEJ, MAŁODUSZNI

EXIT

KAGANIEC

GOŚCINNY

ZRÓBCIE MU MIEJSCE


komentarze



Facebook