Archwium > Numer 505 (09/2015) > Módl się i pracuj > JESTEM DO TEGO STWORZONY

JESTEM DO TEGO STWORZONY
Podporządkowanie całego swojego życia pracy, nawet jeśli jest to praca najbardziej satysfakcjonująca i spełniająca, nie wydaje mi się dobrym pomysłem.

Chyba każdy pragnie dobrej pracy, chce być za nią doceniony i sprawiedliwie wynagradzany. Sensowne zajęcie, dające zadowolenie, to jednak ideał osiągany przez niewielu, a pisanie o nim w sytuacji dwucyfrowego bezrobocia, niskich pensji i umów śmieciowych nosi znamiona perwersji. Przypomina zachęcanie do zdrowego odżywiania, kiedy nie ma co do garnka włożyć.

Istnieje jednak i druga strona medalu: może być też tak, że trwanie w bezsensie, czyli np. pracy odczłowieczającej lub niemoralnej, zabije mnie – kompromis z tzw. realnym życiem doprowadzi do zmarnowania mojego jedynego życia. W takiej sytuacji na pewno nie pomogę też tym, dla których się poświęcałem, więc nie tylko nie zrealizuję marzeń i aspiracji, ale i skrzywdzę innych. Nie wypełnię również tego podstawowego powołania człowieka, jakim jest wezwanie do świętości i szczęścia.

No właśnie: jak być szczęśliwym w pracy? Jak się cieszyć poczuciem, że znajduję się na swoim miejscu, a to, co robię, ma sens?

Najbardziej oczywista odpowiedź na to pytanie brzmi: trzeba być wiernym sobie. Tylko któremu sobie? Temu, którym jestem teraz? Temu, kim chciałbym się stać? Temu, jakim chcieliby mnie widzieć moi bliscy? A może temu, jakim widzi mnie Bóg?

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jarosław Głodek OP - ur. 1965, dominikanin, doktor politologii, socjusz prowincjała, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

PRZEDSMAK

JESTEŚMY SYNAMI KRÓLA

SILNIEJSZA NIŻ ŚMIERĆ

Co czyni człowieka radosnym

TRZY PANTEONY


komentarze



Facebook