Archwium > Numer 507 (11/2015) > Orientacje > SWING, KOBIETA I DIABEŁ

SWING, KOBIETA I DIABEŁ
"Excentrycy", Włodzimierz Kowalewski, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2015.



Ciechocinek, rok 1957. Uzdrowisko najlepsze lata ma już za sobą, miasteczko żyje w letargu, sennym marazmie. Dzień kolejny podobny do dnia poprzedniego. Aż pewnego dnia Wanda odbiera telegram: Fabian wraca! Z Anglii, do komunistycznej Polski, przez wielką wodę historii. I nic już nie będzie takie samo.

Ciechocinek jako Polska

Fabian nie pasuje do Ciechocinka, nie przystaje do swoich czasów. Ma za dużo bagażu, zbyt kolorowe ubrania, za dużo pieniędzy, a do tego taszczy ze sobą puzon. Wydaje się, że szara rzeczywistość lat pięćdziesiątych zaraz przywoła go do porządku. Wódka, donosy, wódka, tłuste jedzenie, tęsknota za prawdziwą kawą, wódka, wszędzie wódka, atmosfera podejrzliwości i beznadziei. Im jednak dłużej mieszka u swojej siostry Wandy, tym bardziej staje się sobą. Trudno go określić, ale na pewno nie sposób go nie polubić. To trochę przestraszony chłopak, który zaokrętował się jako muzyk tuż przed wybuchem wojny. Historyczna zawierucha rzuciła go do angielskich portów, tam dopadła go depresja, niepewność oczekiwania. Walczyć? Wracać? Do czego wracać i o co walczyć? Po latach Fabian wspomina: „Anglia już w stanie wojny, zaciemnienie. Wtedy ludzie przypomnieli sobie o swingu, znowu żądali swingu. Graliśmy. Bo to jedyne lekarstwo na czas beznadziei. Swing niczego nie naśladuje, z niczym się nie kojarzy! Może być szaleństwem, ale nie jest to szaleństwo desperata walącego głową w mur, może być sentymentalny, ale nie jest to łzawa, romantyczna ckliwość. Ma w sobie wieczorne tchnienie oceanu, świeżość cytryny, dreszcz chłodnej bryzy na rozpalonej skórze, a jego wzruszenia nie s (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Cielecki - ur. 1979, poeta i eseista. Autor zbioru esejów "Miasto wewnętrzne" oraz książek poetyckich "Ostatnie Królestwo" i "Czas przycinania winnic". Mieszka w Olsztynie z żoną i dwoma synami. Strzela z łuku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

LUDZIE DWÓCH TESTAMENTÓW

MISS HOLOCAUSTU PIJE BRANDY

W KOŃCU ZAWSZE CHODZI O JEZUSA

"Przeznaczenie" Adolphe'a Gesché

RĘKOPIS NA DNIE SZUFLADY


komentarze



Facebook