KULEJĄCY BIEDAK
Mnisi, którzy spędzili większość życia na modlitwie, wiedzieli doskonale, że wierne trwanie przy Bogu, bez względu na okoliczności, to przygotowywanie gruntu, na którym On będzie mógł zasiać wszystko, co tylko zechce.

FOT. PEXELS PHOTO


Prosta modlitwa – tak zatytułował jedną ze swoich książek o. Joachim Badeni, którego irytowało traktowanie kontaktu z Panem Bogiem jako czegoś zawiłego i trudnego. Prostota modlitwy jest przecież jej największą zaletą, o czym już w XIII wieku przypominali pierwsi dominikanie, między innymi bł. Humbert i William Perault. Chodziło głównie o to, co zauważył historyk Kościoła Simon Tugwell: gdy dominikanie spotykali się z precyzyjnymi technikami medytacji i z drobiazgowym spisem poleceń, co podczas medytacji należy bezwzględnie robić, a czego unikać, większość z nich reagowała na skomplikowane przepisy sporą dozą nieufności. Kontrowersje budziło przedstawianie modlitwy jako czynności przynoszącej więcej zmęczenia i frustracji niż pokoju serca. Modlitwa jednak w swojej istocie jest zawsze prosta; chodzi w niej o spotkanie z Bogiem, przebywanie w Jego obecności. Dlaczego w takim razie mówimy o walce w modlitwie?

Problemu należy szukać nie w naturze modlitwy, lecz w naszej kondycji duchowej. Modlitwa bywa dla nas trudna, bo – paradoksalnie – jest tak prosta, że nasze wewnętrzne zagmatwanie nie zawsze sobie z nią radzi. Zapytano kiedyś księdza, który spędził rok w klasztorze monastycznym, co dla niego było najtrudniejsze w tym czasie. Odpowiedział krótko: „Ja sam”. To potwierdza słowa św. Augustyna o „zakrzywieniu do siebie”, czyli konsekwencji grzechu pierworodnego. Zamiast wychodzić poza siebie w stronę drugiej osoby, kierujemy się wciąż do siebie, czego skutkiem jest rosnące poczucie jałowości i pustki. Zanim więc trudności w modlitwie nazwiemy mistycznymi próbami zesłanymi przez Boga, wcześniej uczciwie przyznajmy, że najpierw zderzamy się po prostu z samym sobą. Mało to atrakcyjne, ale przynajmniej prawdziwe. Jeśli już o tym wiemy, to możemy z nadzieją podjąć walkę o prostą i życiodajną relację z Bogiem.

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Szymon Popławski OP - ur. 1984, dominikanin, rekolekcjonista, mieszka w Łodzi. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

BYĆ SOBĄ

ŚWIĘTO BLISKOŚCI

NIEBEZPIECZNIE DOBRY STAN

Zagadka

POBUDKA


komentarze



Facebook