CIERPLIWOŚĆ BOGA
Wj 3,1-15 | Ps 103 | 1 Kor 10,1-12 | Łk 13,1-9

Tekst dzisiejszej Ewangelii łączy dwie kwestie. Pierwsza odnosi się do relacji między złem, którego doświadczamy, i grzechem. Druga to sprawa braku owoców w naszym życiu pomimo tego, że jesteśmy częścią Kościoła, częścią winnicy Pańskiej.

Jezus odnosi się do powszechnego w tamtych czasach poglądu, że grzech człowieka ściąga na niego nieszczęście: temu, kto nie grzeszy, nic złego się nie przydarzy. Grzesznicy natomiast doświadczają katastrof i przemocy, tak jak Galilejczycy z rąk Piłata. Jezus krytykuje ludzi, którzy uważają, że nie mają grzechu. Wszyscy jesteśmy grzesznikami. Nie ma więc związku między grzechem a nieszczęściami, które na nas spadają. Myślenie o sobie jako o kimś bezgrzesznym, doskonałym zamyka nam drogę do nawrócenia, a bez nawrócenia nie ma zbawienia.

Jednak Bóg wzywa nas nie tylko do usunięcia grzechu z naszego życia, ale także do tego, byśmy wydali owoce w winnicy świata – w Kościele, w rodzinie, społeczeństwie i wspólnocie, wszędzie tam, gdzie żyjemy. Pojawią się one, gdy będziemy pielęgnować szlachetne pragnienia, bo z nich wynikają dobre uczynki.

A co wtedy, gdy nie wydajemy dobrych owoców? Odpowiedzią jest nieskończona cierpliwość Boga, który ma do nas zaufanie. Tyle tylko, że my nie jesteśmy nieskończeni. W pewnym momencie musimy zdać sprawę z naszego życia. I z jego owoców.


Juan José de León Lastra OP - ur. 1937, dominikanin, teolog, przeor klasztoru NMP z Atocha w Madrycie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

KTOŚ INNY

"Życie duchowe"

PORTFEL NAWRACA SIĘ OSTATNI

CZY JOGA TO GRZECH?

Doskoczyć do istoty rzeczy


komentarze



Facebook