WZÓR ŻYCIA
Dz 3,11-26 | Ps 8 | Łk 24,35-48

Żeby się czegoś nauczyć, potrzebujemy treningu. Żeby „nauczyć się” zmartwychwstania, potrzebujemy jego celebracji i to nie tylko w okresie oktawy i kilku tygodni przedłużonego w czasie święta. Celebracja zmartwychwstania to rodzaj wzoru, który powoli, ale skutecznie przenika nasze życie i staje się jego treścią. Zmartwychwstanie zakotwicza też chrześcijańską nadzieję w Bogu, uwalniając ją tym samym od naiwnego optymizmu. Sama celebracja stanowi swego rodzaju drogę, jest duchową pracą i medytacją, schodzeniem w głąb tajemnicy, dlatego potrzebuje czasu, ciszy i słowa. Warto zachwycić się jej potencjałem terapeutycznym. Wtedy się okaże, że przywoływane i powtarzane ciągle opisy spotkań Zmartwychwstałego z uczniami są przede wszystkim sposobem na uleczenie zgorszonej cierpieniem i krzyżem wiary, a także zawiedzionej nadziei. Leczące będzie samo słowo, które jest słowem o Życiu.

Dla uczniów Jezusa życie po Golgocie to doświadczenie klęski i porażki, a to dlatego, że ostatecznie nic się w nim nie zmieniło, chociaż zaryzykowali wszystko. Pozostają w punkcie wyjścia – znowu łowią ryby. Ich życie po śmierci Mistrza jest puste, bo patrząc na Jego śmierć, stracili swoją przyszłość, wizję i obietnicę królestwa Bożego. Reprezentują tym samym los i doświadczenie wielu ludzi zawiedzionych Bogiem, posuchą religijnego życia, która prowadzi do zwątpienia.

Jezus jednak wraca i mówi, że jest i żyje. Przynosi przelęknionym i bezradnym uczniom Boży shalom. Jego pokój jest lekarstwem, przeciwnością lęku, który paraliżuje. Pokój Chrystusa jest bowiem obecnością Boga we wnętrzu ludzkich spraw.

Przyszedł do uczniów, bo chce, żeby byli świadkami zmartwychwstania, a to znaczy: życia, które daje i odnawia tylko Bóg. Życia mocniejszego niż jakakolwiek śmierć. Tak więc nasza celebracja zmartwychwstania i uczenie się życia według zmartwychwstania przyniesie nie tylko nadzieję na zbawienie, na niebo jako przyszłe i szczęśliwe życie, ale pozwoli już teraz powstawać ze swoich niemocy i śmierci. Zmartwychwstanie to wzór życia!


Tomasz Zamorski OP - ur. 1970, dominikanin, rekolekcjonista, doktor teologii. Pracował w Krakowie jako duszpasterz młodzieży, w Warszawie w Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego oo. Dominikanów w Krakowie. Mieszka w Łodzi. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Na granicy

Gry Piłata

Molestowanie duchowe

Cud powszedni

Możesz przyjąć miłość


komentarze



Facebook