Archwium > Numer 518 (10/2016) > Wstępniak > Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

czasami myślimy, że nasza wiara będzie trwała i niezmienna, bo skoro raz doświadczyliśmy bliskości Boga, to już wystarczy nam to na całe życie – nie zwątpimy nawet w chwili największej próby. A przecież się zdarza, że Bóg milczy, wydaje się nieobecny. W takich momentach wszystko, czego do tej pory się nauczyliśmy o modlitwie, zaufaniu i nadziei, wydaje się odległą przeszłością. Zamiast pocieszenia przychodzi rozczarowanie. To, co wcześniej uważaliśmy za szczęście, jest puste, jałowe i w żaden sposób nie pomaga. O takich ciemnych nocach wiary piszemy w tym numerze „W drodze”.

To nie są łatwe prawdy, bo przypominają nam o tym, że do naszego życia duchowego należy też kryzys, zmaganie, bolesna konfrontacja z samym sobą i zdzieranie masek – również tych, które zakładamy przed Panem Bogiem. Mamy wówczas do Niego pretensje, bo skoro jest źle, to pewnie nas za coś ukarał.

Nasi autorzy z dużą pokorą podkreślają, że niezmienna jest prawda o Bogu, który się nam objawił jako Miłość, choć jednocześnie wyraźnie zaznaczają, że udział w życiu Jezusa to nie tylko doświadczanie Jego łaski, ale także cierpień i trudności, w których On nam towarzyszy. Być może kiedy pokonamy początkową złość, dostrzeżemy, że kiedy Bóg nic nie mówi, to odsyła nas do tego, co już wcześniej nam powiedział przez swoje Słowo, przez innych ludzi czy przez sakramenty. To też Jego sposób docierania do naszych opornych serc, ale i zaproszenie do poszukiwań w wierze.


Roman Bielecki OP - ur. 1977, dominikanin, absolwent prawa KUL oraz teologii PAT, redaktor naczelny miesięcznika "W drodze", mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Czego nauczył mnie Ridley Scott?

NACHODZONY PRZEZ BOGA

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,


komentarze



Facebook