Archwium > Numer 518 (10/2016) > Kontrowersje > ROZEZNAWANIE NIGDY SIĘ NIE KOŃCZY

ROZEZNAWANIE NIGDY SIĘ NIE KOŃCZY
Jak rozumieć ósmy rozdział adhortacji papieża Franciszka Amoris laetitia o miłości w rodzinie.

Czcigodni kapłani,

z radością przyjęliśmy adhortację Amoris laetitia wzywającą nas w szczególny sposób do działania na rzecz wzrostu miłości małżonków i zachęcania młodych do podejmowania życia małżeńskiego i rodzinnego. To ważne tematy, których nie można zaniedbywać ani pozwolić na to, by przesłoniły je inne kwestie. Papież Franciszek otworzył w duszpasterstwie rodzin różne drzwi, a my jesteśmy wezwani do tego, by wykorzystać ten czas miłosierdzia i jako Kościół pielgrzymujący otworzyć się na bogactwo sugestii zawartych w poszczególnych punktach adhortacji Amoris laetitia.

Chcemy się zatrzymać na rozdziale ósmym, zważywszy że znajduje się w nim odwołanie do „wytycznych biskupa” (300) w kwestii rozeznania możliwości dostępu do sakramentów przez niektóre osoby „rozwiedzione pozostające w nowych związkach”. Jako biskupi tego samego regionu duszpasterskiego chcemy zwrócić uwagę na pewne kryteria minimalne. Przedstawiamy je, z poszanowaniem władzy, jaką każdy biskup ma w swojej diecezji i która daje mu prawo do ich doprecyzowania, uzupełnienia albo skrócenia.

(1) W pierwszej kolejności przypominamy, że nie powinno się mówić o „pozwoleniu” na przystępowanie do sakramentów, ale o procesie rozeznawania z pomocą kapłana. Chodzi o rozeznanie „osobiste i duszpasterskie” (300).

(2) Na tej drodze duszpasterz powinien podkreślić podstawowe przesłanie, kerygmat, który pobudza lub odnawia osobiste spotkanie z żywym Chrystusem (por. 58).

(3) Towarzyszenie duszpasterskie jest praktykowaniem drogi miłości (via caritatis). Ma być zaproszeniem do podążania „drogą Jezusa, drogą miłosierdzia i integracji” (296). Ta wędrówka wymaga miłości duszpasterskiej od kapłana, który przyjmuje penitenta, słucha go uważnie i ukazuje mu matczyne oblicze Kościoła, zakładając, że penitent ma dobre intencje i mocne postanowienie ukierunkowania swojego życia zgodnie z Ewangelią i praktykowaniem miłości (por. 306).

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Ziemski i niebieski

POSŁUCHAJ, TO DO CIEBIE

POŻEGNANIE Z UPOJNĄ TWARZĄ

Radość życia Pawła Janasa

Czy mnie jeszcze pamiętasz?


komentarze



Facebook