LĘK I FASCYNACJA

Koleżanka zaciągnęła mnie niedawno na spotkanie modlitewne, na którym na własne oczy się przekonałam, czym są charyzmaty, o których tak wiele wcześniej słyszałam. Z jednej strony odczułam lęk, z drugiej fascynację. A może to była zazdrość, że nie posiadam jakichś szczególnych duchowych darów? Zaczęłam się więc poważnie zastanawiać, czy czegoś ważnego nie brakuje w mojej wierze. Czy nie jest ona wybrakowana, skoro nie manifestuje się w tak spektakularny sposób? 

Trudno odpowiedzieć na to pytanie, jeśli się nie rozstrzygnie wcześniej bardziej podstawowej kwestii: czym są charyzmaty i jaką odgrywają rolę w duchowym organizmie Kościoła. Rozpocznę więc od krótkiej prezentacji najważniejszych wiadomości o charyzmatach.

Dar darmo dany

Polskie słowo „charyzmat” pochodzi od greckiego charisma, które należy łączyć z terminem charis, czyli „łaska”, „łaskawość”. W języku greckim końcówka –ma wskazuje na skutek jakiejś czynności. Charis zatem, to łaska/łaskawość Boga, a charisma to skutek tej łaski/łaskawości. Najprościej: charyzmat to dar łaski, dar płynący z Bożej łaskawości. Jest to dar „darmo dany”, a więc niezasłużony i udzielony z czystej życzliwości Stwórcy. Dar ten jest nadprzyrodzony, pozwala zatem czynić rzeczy, które przekraczają naturalne zdolności człowieka. Proszę zwrócić uwagę, że nie sugeruję, iż chodzi tylko i wyłącznie o jakieś dary spektakularne, nadzwyczajne (dar języków, proroctwo, czynienie cudów itp.). Znaczenie słowa „charyzmat” – jeśli oczywiście rozumiemy je zgodnie z biblijnymi intuicjami – jest szerokie i obejmuje wielką rozmaitość darmo danych darów. Owszem, w potocznym języku kościelnym słowo „charyzmaty” odnosi się dzisiaj przede wszystkim do darów wyjątkowych. Nowy Testament ma jednak inne zdanie na ten temat, skoro zalicza do charyzmatów także wykonywanie czynności diakońskich (służebność), dar nauczania, upominania „dla karcenia” (Rz 12,7–8), dar przemawiania, „pełnienia posługi” (1 P 4,11) itp. Dary „wyjątkowe” czy „spektakularne”, jak je – słusznie bądź nie – nazywano, są także wymienione w Nowym Testamencie, ale w żadnym wypadku nie należy charyzmatów sprowadzać tylko do nich. Dla porządku wymienię teraz te wyjątkowe dary, które tradycyjnie, za 1 Kor 12,8–10, sprowadza się do dziewięciu: 1. Mądrość słowa; 2. Umiejętność poznania „według Ducha”; 3. Dar wiary „w Duchu”; 4. Łaska uzdrawiania; 5. Dar czynienia cudów; 6. Proroctwo; 7. Rozpoznawanie duchów; 8. Dar języków; 9. Łaska tłumaczenia języków. Warto jeszcze dodać, że w języku teologii Kościoła słowem „charyzmat” oznacza się na przykład łaskę, którą otrzymali założyciele zakonów i innych organizacji wewnątrzkościelnych („charyzmat założyciela/założycielski”) lub szczególne zdolności przysługujące jakimś osobom, na przykład Ojcu Świętemu („charyzmat nieomylności”). Widzimy więc, że słowo to jest bardzo bogate znaczeniowo.

Ad utilitatem – „dla pożytku”

Cechą wspólną wszystkich autentycznych charyzmatów jest to

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mateusz Przanowski OP - ur. 1974, dominikanin, doktor teologii UKSW, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów w Krakowie, założyciel Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii, dyrektor Instytutu Tomistycznego. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Komu można zaufać

CZY KATOLIKOWI WOLNO NIE ZGADZAĆ SIĘ Z PAPIEŻEM?

DOSKONAŁA MIŁOŚĆ USUWA LĘK

ŚWIĘTA KSIĘGA I ŚWIĘTA KSIĄŻKA

CZY CHRZEŚCIJANIE POWINNI ZACHOWYWAĆ DEKALOG


komentarze



Facebook