Archwium > Numer 520 (12/2016) > Boże Narodzenie > TRZEJ KRÓLOWIE PATRZĄ W NIEBO

TRZEJ KRÓLOWIE PATRZĄ W NIEBO
Nocne niebo jest fascynujące, ale w miastach nie jesteśmy w stanie tego zobaczyć. Może dlatego nie patrzymy w niebo. Nawet nie patrzymy pod nogi. Patrzymy w ekrany.

FOT. MARKUS SPISKE / RAUMROT.COM


Piotr Świątkowski: Czy to możliwe, by Gwiazda Betlejemska prowadziła mędrców do Betlejem?
Tomasz Rożek: W czasie narodzin Jezusa na niebie miało miejsce wiele zjawisk i być może któreś z nich przeszło do historii jako Gwiazda Betlejemska. Ludzie nie znali się na astronomii. Nie wiemy, jak interpretowali to, co dziwiło ich na niebie. Poza tym trudno odpowiedzieć na to pytanie. Nie wiemy, kiedy dokładnie Jezus się urodził.
W roku zerowym.
Tylko teoretycznie. Kalendarz reformowano i daty się rozjechały. Nie umiemy tego do końca odkręcić.
W Ewangelii czytamy, że trzej królowie widzieli gwiazdę na wschodzie. To nie jest wskazówka?
Nie wiemy, skąd pochodzili magowie, królowie, mędrcy – różnie się ich nazywa. Nie wiemy też, jak długo szli. Możemy przyjąć, że jako mądrzy ludzie byli świadomi zjawisk na niebie. Może nie w sensie astrofizycznym czy astronomicznym, ale – jak byśmy dziś powiedzieli – astrologicznym. Umieli dostrzec obiekty, których wcześniej nie było. Jako osoby uprzywilejowane w ówczesnej strukturze społecznej mieli na obserwację nieba więcej czasu. Wtedy powszechnie uważano, że to, co się dzieje na nocnym niebie, ma ogromny wpływ na człowieka. Myślę sobie, że gdyby dziś na niebie pojawiło się coś niezwykłego, to zauważylibyśmy to po informacji podanej na żółtym pasku w telewizji informacyjnej. Pomijam to, że wielu z nas mieszka w miejscach zanieczyszczonych światłem. W miastach zaciera się różnica między dniem i nocą. To dosyć dziwne. Żyjemy w czasach dostępu do wiedzy o niebie, a mamy dużo mniejszą świadomość nieba niż poprzednie pokolenia.
Czyli dziś gwiazda nie zaprowadziłaby nas do Betlejem?
Prędzej post na Facebooku. Nie patrzymy w niebo. Nawet nie patrzymy pod nogi. Patrzymy w ekrany. Po wojnie w Polsce przeprowadzono ciekawe badania. Pytano o świadomość nieba. Proszę sobie wyobrazić, że najwięcej o niebie wiedzieli rolnicy, mieszkańcy wsi, czyli ludzie z najmniejszym wykształceniem kierunkowym. Oczywiście mówię to z wielkim szacunkiem do tych ludzi. Sam mieszkam na wsi. Od zjawisk na nocnym niebie zależały decyzje, kiedy wyjdą w pole, kiedy będą siać. Nocne niebo jest fascynujące, ale w miastach nie jesteśmy w stanie tego zobaczyć.
Czytamy, że Gwiazda Betlejemska się przemieszczała…
…aż w końcu zatrzymała się nad stajenką. Nie znam zjawiska fizycznego, które odpowiadałoby takiemu opisowi. Zdarza się, że obiekty przemieszczają się i znikają, ale trwa to kilka, góra kilkanaście sekund, a podróż trzech mędrców trwała zdecydowanie dłużej. Kometa? Ona się nie przesuwa po niebie. Dziś w nocy widzimy ją w pewnym miejscu, a jutro w zupełnie innym. Nie zatrzyma się w biegu. Być może miała miejsce koniunkcja planet, czyli zbliżenie ich ku sobie. Tylko że koniunkcja trwa jedną noc.
Czy tamto niebo różniło się od naszego?
(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Rożek - ur. 1976, dziennikarz, popularyzator nauki, fizyk. W radiowej Trójce odpowiada na pytania słuchaczy. Prowadzi program "Sonda 2" w TVP 2. Jest szefem działu "Nauka i gospodarka" w tygodniku "Gość Niedzielny". Na YouTube prowadzi kanał pop-naukowy NaukaToLubię oraz fanpage na Facebooku pod tą samą nazwą. Ma żonę i dwójkę dzieci. (wszystkie teksty tego autora)

Piotr Świątkowski - ur. 1980, autor słuchowisk i audycji historycznych w Radiu Poznań, w 2017 roku w Domu Wydawniczym Rebis opublikował książkę reporterską "Polakom i psom wstęp wzbroniony. Niemiecka okupacja Kraju Warty". Razem z Jarosławem Burchardtem napisał książkę o agencie CIA z Leszna "Szpieg, który wiedział za mało. Tajemnice kontrwywiadu PRL". Jest żonaty, ma dwoje dzieci, mieszka w Skórzewie pod Poznaniem. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

WYSPY KOŚCIÓŁKOWEJ POPRAWNOŚCI

CZY MOŻEMY SIĘ W TEN SPOSÓB UMÓWIĆ?

JAK KSIĄDZ RYSIO URATOWAŁ WIEJSKĄ SZKOŁĘ

PORTFEL NAWRACA SIĘ OSTATNI

TERAZ TRZEBA ŻYĆ NIE TYLKO ZA SIEBIE


komentarze



Facebook